Heading article

Informacje

Rotator TOP - single

Informacje

Centrale Związkowe nawołują górników do protestów

Centrale Związkowe działające przy w PGG SA nawołują górników do protestów - Jeśli nie stawimy czynnego oporu – jak pięć lat temu – nasze miejsca pracy wkrótce przestaną istnieć, bo nikt się z nami nie będzie liczył!

Niedawno pisaliśmy o wznowieniu Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. Oznacza to, że być może już wkrótce górnicy wyjdą na ulicę, zmuszeni ratować swoje miejsca pracy. Sytuacja robi się coraz bardziej poważna, szczególnie, że Centrale Związkowe Działające w PGG SA publicznie nawołują pracowników kopalń do protestu.

- Górnicy! Jeśli nie stawimy czynnego oporu – jak pięć lat temu – nasze miejsca pracy wkrótce przestaną istnieć, bo nikt się z nami nie będzie liczył. To sprawa „życia i śmierci” – czytamy w komunikacie. - Albo przekażemy rządzącym, że nie zgadzamy się na ich politykę całkowitej uległości wobec Unii Europejskiej, albo w ciągu kilkunastu lat spełni się scenariusz najgorszy: scenariusz Śląska bez kopalń, bez firm kooperujących z kopalniami, z olbrzymim bezrobociem. Dziś znów musimy być razem. Od tego, jak się zachowamy zależy nasza przyszłość!

Sytuacja robiła się coraz bardziej napięta, gdy media donosiły o zamykaniu kopalń. Lista robiła się coraz dłuższa. Czarne chmury pojawiają się nad Bolesławem Śmiałym, Piastem-Ziemowitem oraz Janiną i Sobieskim z Tauron Wydobycie.

- Poważnie zagrożone są nawet kopalnie przynoszące spory zyski, jak chociażby KWK „ROW” – twierdzą Centrale Związkowe działające w PGG SA. - Naszym zdaniem „program naprawczy” dla spółki, który ostatecznie nie został przedstawiony stronie społecznej w lipcu a zakładał likwidację KWK Wujek, trzech ruchów KWK Ruda (Halemba, Bielszowice i Pokój) zwieszenie 14-tej pensji na trzy lata oraz uzależnienie 30% wynagrodzenia od wydajności to scenariusz wciąż aktualny – dodają.

Przypomnijmy, że 10 września został zaprezentowany stronie społecznej Plan na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030 oraz projekt Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku. Komisja środowiska Parlamentu Europejskiego opowiedziała się za zaostrzeniem z 40 do 60 proc celu redukcji emisji CO2.

- Podczas ostatnich rozmów dowiedzieliśmy się, że rząd zakłada zapotrzebowanie ze strony energetyki i ciepłownictwa na węgiel w 2030 na poziomie około 40%, a w 2040 – na poziomie zaledwie 11% To kiedy rząd mówił prawdę, a kiedy nas wszystkich oszukiwał? – pytają centrale związkowe.

Międzyzwiązkowy Komitet Porotestacyjno-Strajkowy chce rozmawiać o sytuacji w polskim górnictwie tylko i wyłącznie z premierem Mateuszem Morawieckim. Jak zapowiadają związkowcy, ich cierpliwość kończy się po 21 września. Wtedy rząd może spowiedziwać się protestów górników. 

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search