Heading article

Informacje

Rotator TOP - single

Informacje

Katowice nie będą pobłażać nacjonalistom

W piątek odbyły się aż trzy manifestacje na katowickim Rynku. Wszystkie z nich wywoływały duże emocje, ale zdecydowanie najgłośniej zrobiło się o proteście "Stop LGBT - Nie oddamy im Polski". 

"Vivat Polska narodowa" i nazistowskie gesty 

W piątek informowaliśmy o trzech zaplanowanych wydarzeniach. Najpierw na rynku mieli pojawić się przedstawiciele i sympatycy środowisk LGBT, zaraz po nich kontrmanifestanci z Nacjonalistycznego Górnego Śląska, a na zakończenie - nie związany z poprzednimi - wiec poparcia dla Białorusinów. Najwięcej mówi się o inicjatywie NGŚ. Miał być marsz przeciwko LGBT, a Katowice znów zostały bezczelnie nazwane miastem nacjonalizmu. Jeden z uczestników zaczął pokazywać znany wszystkim nazistowski gest

Władze nie będą milczeć

- Każdy ma prawo manifestować swoje poglądy, o ile nie naruszają one wolności innych ludzi i obowiązującego prawa - mówił Marcin Krupa. - Mam nadzieję, że sprawcy tego obrzydliwego i karygodnego zachowania zostaną szybko i surowo ukarani - stwierdził otwarcie prezydent. 

Władze Katowic wydały specjalne oświadczenie, w którym potępiają wszelkie przejawy nienawiści i pogardę wobec drugiego człowieka, niezależnie od tego, kto stanie się ofiarą takiego traktowania. Pod dokumentem podpisali się przedstawiciele wszystkich klubów Rady Miasta. Wśród nich: Maciej Biskupski – Przewodniczący Rady Miasta Katowice, Jarosław Makowski – Przewodniczący Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej, Piotr Pietrasz – Przewodniczący Klubu Radnych Prawo i Sprawiedliwość oraz Damian Stępień – Przewodniczący Klubu Radnych Forum Samorządowe i Marcin Krupa.

- Jako Radni Miasta Katowice potępiamy każdy gest, każde słowo, które jest nacechowane pogardą, podsyca nienawiść, czy piętnuje ludzi ze względu na przekonania polityczne, religijne, światopoglądowe oraz preferencje seksualne - czytamy w dokumencie - A przecież wiemy, że zło może się rozprzestrzeniać tylko wtedy, gdy dobrzy ludzie milczą. Dlatego milczeć nie można - przyznają autorzy deklaracji.

W sprawie piątkowego protestu głos zabrało także Muzeum Auschwitz. 

Nazistowski gest nasycony jest nienawiścią. Użycie go w Polsce, gdzie ideologia niemieckiego nazizmu przyniosła tyle cierpienia, jest szczególnie bolesne - stwierdziła dyrekcja placówki. -Do tego te straszne słowa pogardy. Dla człowieka. Nienawiść narasta stopniowo. Od gestów i słów - dodają.  

Zatrzymany za nazistowskie gesty zabrzanin przyznał się do popełnienia przestępstwa, które kodeks karny określa jako publiczne propagowanie faszyzmu. Mężczyźnie grożą dwa lata więzienia.  

Nie pierwszy raz 

18 lipca w Katowicach odbył się marsz o nazwie "Katowice miastem nacjonalizmu". Urzędnicy nie mogli nie zezwolić na przeprowadzenie tego typu wydarzenia, ponieważ spełniało wszystkie konieczne warunki. Jednocześnie władze zdecydowanie odcięły się od manifestacji. Co więcej, zapowiedziały złożenie pozwu przeciwko organizatorom za naruszenie dóbr oraz dobrego imienia miasta. Pierwszy Wiceprezydent Bogumił Sobula w swoim oświadczeniu stwierdził, że władze nie wyrażają zgody na zawłaszczanie nazwy stolicy Śląska, ani na tak niesprawiedliwe dla Katowiczan i Katowiczanek hasła.

fot. NGŚ

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search