Heading article

Informacje

Rotator TOP - single

Informacje

Niespodziewane odwołanie w Polskiej Grupie Górniczej

Kombajn Gorniczy

Transformację energetyczną na razie widać najlepiej na kadrowej karuzeli. Po sensacyjnych doniesieniach z PGNiG dochodzą też te z PGG.

Tajemnicą poliszynela jest to, że trwają poszukiwania nowego sternika PGG. Obecnemu prezesowi największej spółki węglowej w UE czas ma się kończyć z końcem roku. Decyzja o jego zastąpieniu miała zapaść podczas wewnętrznopartyjnych ustaleń kilka miesięcy wcześniej. I chociaż na to stanowisko przymierzana była m.in. Barbara Piontek, zastępca prezesa Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, to nadal nie wiadomo kto zastąpi na fotela prezesa PGG Tomasza Rogalę i czy w ogóle dojdzie do jakiejkolwiek zmiany.

Na razie zmiany w Radzie Nadzorczej PGG

Ale to wcale nie znaczy, że szeroko rozumianą polską energetykę nie czeka fala kadrowych zmian. O etatowych roszadach w Tauronie mówi się od co najmniej kilku tygodni, a teraz napłynęły wieść z PGNiG. Jak dowiadujemy się nieoficjalnie Jerzy Kwieciński musiał ustąpić z funkcji prezesa bo nie podobał się szefowi Orlenu Danielowi Oblajtkowi. Jakby tego było mało napłynęły naprawdę zaskakujące wieść z PGG.

Otóż w PGG doszło do odwołania Jana Wojtyły, który był przewodniczącym Rady Nadzorczej górniczej spółki. To o tyle dziwne, że jest to osoba ściśle związana od lat z PiS. Wszak jeszcze w 2010 r. do Narodowej Rady Rozwoju Wojtyłę powołał ówczesny prezydent RP Lech Kaczyński. Były już szefa RN PGG sam starał się o miejsce w Senacie z ramienia PiS. Zasiadał także w komitetach honorowych zarówno prezydenta RP Andrzeja Dudy, jak i premiera Mateusza Morawieckiego. A mimo to podziękowano mu za współpracę.

Porozumienie z górnikami coraz mniej pasuje?

Na razie trudno dywagować o przyczynach takiej a nie innej decyzji. Prawdopodobnie ma ona jednak związek z transformują energetyczną, przed którą polskie górnictwo już raczej nie ucieknie. Nie od dziś zaś wiadomo, że w tym względzie ścierają się ze sobą co najmniej dwie wizje. Wyrazem pierwszej jest podpisane pod koniec września porozumienia między rządem a górnikami, które zakłada zamknięcie ostatniej kopalni węgla w 2049 r. W dokumencie zaznaczono jednak, że zapisy wejdą w życie tylko wtedy, kiedy na dalsze dotowanie „czarnego złota” zgodzi się Komisja Europejska.

W skuteczność tych ustaleń nie wierzy np. „Solidarność”, która w liście do rządu podpisanym przez przewodniczącego Piotra Dudę wytyka ekipie premiera Mateusza Morawieckiego wprowadzanie społeczeństwa w błąd jeżeli chodzi o transformację energetyczną. Być może Jan Wojtyła zgłaszał podobne wątpliwości i dlatego musiał pożegnać się ze swoim stanowiskiem. Czas pokaże.

fot. Polska Grupa Górnicza

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

24KATO Logo

Search