Heading article

Informacje

Rotator TOP - single

Informacje

Osiedle Tysiąclecia najgłośniejszym osiedlem w kraju. Co jeszcze pokazały wyniki raportu?

Niedawno ukazały się rezultaty badania "Polska w decybelach". Uwzględniono w nim największe miasta, w tym także Katowice. 

Hałas zdiagnozowany

Raport jest dziełem dwóch organizacji: francuskiej Grupy Saint-Gobain oraz polskiego Stowarzyszenia Komfortu Ciszy. Na co dzień zajmują się one podnoszeniem komfortu życia swoich klientów poprzez doradzanie, jak skuteczne eliminowanie unadmiar hałasu w otoczeniu. Służy temu także przeprowadzone badanie. Jego twórcy porównywali ze sobą największe polskie aglomeracje: Warszawę, Łódź, Kraków, Wrocław, Poznań, Trójmiasto i oczywiście Katowice. Osobne pomiary dotyczyły osiedli, ważnych arterii, galerii handlowych, czy miejsc, gdzie udajemy się w celach wypoczynkowych. Jak na tle innych miast wypadła stolica Śląska?

Tak głośne, jak myślimy?

Trzeba przyznać, że dość ambiwalentnie. Jeżeli chodzi o ranking najgłośniejszych osiedli mieszkalnych, na pierwszym miejscu uplasowało się nasze Osiedle Tysiąclecia, gdzie poziom hałasu dochodzi do 73 decybeli. To dość przygnębiająca wiadomość, biorąc pod uwagę fakt, że właśnie mieszkanie jest tą przestrzenią, gdzie wracamy po męczącym dniu pracy. Mamy także najgłośniejsze centrum handlowe, jakim okazała się być Galeria Katowicka, co jednak może nasuwać pewne wątpliwości, co do trafności wyboru miejsca pomiarowego. Wiadomo przecież, że mieści się ona tuż przy Dworcu Głównym. 

Zupełnie inaczej wygląda kwestia miejsca pracy. Nasze miasto otrzymało zaszczytny tytuł najcichszej głównej ulicy. Komfortowe warunki dźwiękowe na Alei Korfantego oznaczają 64,1 decybeli. Dla porównania na Alei Mickiewicza w Krakowie poziom hałasu wynosi 73,4 dB, a w Łodzi nawet 75,8 dB. Mamy także pewne powody do dumy, spoglądając na kryterium ikony dźwięku. W tej kategorii zbadano głośność charakterystycznych atrakcji poszczególnych miast. Katowice zdecydowanie wyprzedzają pod tym względem inne aglomeracje. Okazuje się, że ani gwar w sukiennicach, ani warszawskie metro nie jest tak głośne, jak tłumy kibiców po strzeleniu bramki w stolicy Śląska.

Moją uwagę podczas pomiarów przyciągnął fakt, że właściwie nie byłem w żadnym miejscu, gdzie byłoby cicho. Bez względu na porę dnia i miejsce, wszędzie było głośno – co najmniej 50 dB - twierdzi Henryk Kwapisz, jeden z autorów raportu. - Moim zdaniem przyzwyczailiśmy się niestety do hałasu, mówimy głośno nawet w parku, a hałas samochodowy to dla nas chleb powszedni. Jednocześnie szukamy miejsc, gdzie powinniśmy mieć zapewnioną ciszę, aby móc się zrelaksować - dodaje. 

Z wynikami całego badania można zapoznać się TUTAJ

fot. UM Katowice 

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search