Heading article

Informacje

Rotator TOP - single

Informacje

AFERA: PIKIO czy PInoKIO? Naga prawda o dochodowej fabryce kłamstw

Pikio Logo 1 1024x672

Superwizjer ujawnił manipulację na skalę kraju. Afera dotyczy spółki HGA Media, do której należy m.in. portal PIKIO. Jej właściciel - Albert Wójcik – ma bardzo poważny problem. Pod znakiem zapytania stanęła wiarygodność jego mediów. Czy prowadzone przez niego serwisy to zwykłe farmy trolli i źródło fake newsów?

PIKIO: Z autobusu do luksusowego Mercedesa

Firma HGA jest właścicielem kilku portali internetowych, w tym popularnego serwisu PIKIO.pl. Wszystkie one generują ogromną ilość odbiorców, która miesięcznie przekracza 77 milionów osób. Spółka została założona przez trzech kolegów z warszawskiego blokowiska, którzy razem zgromadzili kapitał w wysokości zaledwie ok. 5 tysięcy złotych. Dziś jedynym właścicielem firmy pozostał tylko Albert Wójcik.

[caption id="attachment_849" align="aligncenter" width="1136"]Luksusowy samochód Wójcika Tak wygląda Mercedes, którym chwali się w social media Wójcik (źródło: Facebook.pl)[/caption]

Jeszcze kilka lat temu Wójcik jeździł komunikacją miejską tak ja wiele innych osób. Aktualnie stać go nie tylko na luksusowego Mercedesa, ale także na wynajęcie sporej willi w drogiej warszawskiej dzielnicy. Jak twierdzi młody przedsiębiorca: „Od samego początku to była katorżnicza praca. (...) Czasem zdarzało się, że trzeba było pracować po dwie doby z rzędu bez snu”.

Fake news, czyli dochodowa fabryka kłamstw

Poza PIKIO, firma Alberta Wójcika posiada również inne portale. Wszystkie one zarabiają poprzez budowanie tak zwanych „zasięgów”, czyli docieranie do jak największej ilości odbiorców. Mechanizm jest prosty: im więcej osób kliknie w link do strony, tym większe pieniądze zgromadzi na swoim koncie firma HGA Media. To sprawia, że portalom tym opłaca się publikować kontrowersyjne i budzące silne emocje artykuły z krzykliwymi tytułami.

Taki sposób działania nie jest niezgodny z prawem. Kontrowersje budzi jednak generowanie fake newsów, czyli nieprawdziwych informacji. Są to zmyślone „fakty”, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Ich jedynym celem jest żerowanie na Internautach, którzy naturalnie ciekawi kontrowersji klikają w link. Tym samym my wszyscy - jako odbiorcy - jesteśmy poważnie okłamywani.

„Człowiek siedzi i wymyśla jakieś bzdury. Dziennikarze to nad jednym tekstem trzy dni siedzą, a my piszemy po dziesięć dziennie” – powiedział zastępca redaktora naczelnego raporotdnia.pl, pracownik Wójcika.

W ten sposób Internauci wykorzystywani byli przez należący od ponad roku do Wójcika portal newsweb.pl (następnie zmienił nazwę na raportdnia.pl). Sprawę rozpracowali redaktorzy TVN. Jedna z dziennikarek programu Superwizjer zatrudniła się w redakcji portalu raportdnia.pl. Potajemnie nagrywała rozmowy z innymi pracownikami. Nieświadomy tego faktu zastępca redaktora naczelnego wyznał jej na czym polega ta praca: „Człowiek siedzi i wymyśla jakieś bzdury. Dziennikarze to nad jednym tekstem trzy dni siedzą, a my piszemy po dziesięć dziennie”.

Kłamstwa powielane na Facebooku

To nie wszystko. Dziennikarze telewizyjni ustalili także, że należący do właściciela PIKIO.pl portal raportdnia.pl szerzył swoje kłamstwa również w mediach społecznościowych. Pracownicy tej pseudo-redakcji byli administratorami i redaktorami blisko 30 facebookowych stron (fanpage), na których udostępniali swoje wyssane z palca artykuły.

Co więcej, pracownicy AGH Media używali nieprawdziwych kont, podając się za niezależnych internautów. Tak naprawdę, „właściciele” tych profili byli zmyśleni. Wszystko po to, by podsycać negatywne emocje i budować większe zasięgi.

Wszystkie te okoliczności rzucają jeszcze większy cień na rzetelność portalu PIKIO.pl, który jeszcze przed ujawnieniem tej afery „cieszył się” wątpliwą sławą. Czy Internauci nadal będą odwiedzać portale AGH Media, wzbogacając tym samym Wójcika? Niezależnie od dalszych losów firmy, warto abyśmy pamiętali o mechanizmach, którymi rządzi się ten biznes. Każdy czytany przez nas artykuł powinien być oceniany ze sporą dozą krytycznego podejścia.

CAŁY MATERIAŁ SUPERWIZJERA O FIRMIE WÓJCIKA

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

24KATO Logo

Search