Heading article

Informacje

Rotator TOP - single

Informacje

Polskie tony węgla czekają na cud, a import kwitne. Górnicy mogą wyjść na ulice

Kwk Ruda

Sytuacja polskiego górnictwa jest wręcz dramatyczna. Rządowe spółki zamawiają węgiel, którego nie odbierają. Górnicy wyjdą na ulice? 

Tylko w kwietniu zwały węgla przy kopalniach osiągnęły 7,7 mln ton. Tymczasem import węgla kwitnie. Jak podaje portal fakt24.pl, do Polski w 2019 roku sprowadzono 16,7 mln ton, z czego z Rosji aż 10,8 mln ton.

- Jest to duży problem, ponieważ polskie kopalnie duszą się pod zwałami węgla – mówi Patryk Kosela, rzecznik górniczego związku zawodowego „Sierpień 80”. – Energetyka nie odbiera dla siebie zakontraktowanego węgla, który został wydobyty nie ze względu na „widzimisię” górników, lecz dlatego, że był on zamówiony. Niewywiązywanie się energetyki z umów rodzi poważne problemy – dodaje.

Górnicy wyjdą na ulice?

Cierpliwość górników powoli się kończy. Przez absurdalną sytuację, za niedługo rządowe spółki, które nie wywiązują się z umów, doprowadzą Polską Grupę Górniczą do bankructwa. Co się z tym wiąże, miliony górników wyjdą na ulice walczyć, zresztą słusznie, o swoje.

- Rozkładamy ręce. Możliwości dialogu się już kończą, a nasza cierpliwość ma swoje granice – mówi Patryk Kosela. - Został wydany już wyrok na polskie górnictwo. W najbliższy poniedziałek spotkają się górnicze związki zawodowe i będą decydować jaką odpowiedź dać rządowi. Możliwe są protesty, wznowienie komitetu protestacyjno-strajkowego i podjęcie działań – zapowiada.

„To będzie jak spuszczenie bomby atomowej na Śląsk”

- Górnicy niestety są zmuszeni do obrony swoich miejsc pracy. Jest to bardzo duży problem społeczny dotyczący zarówno górników jak i wszystkich, którzy mają dzięki górnictwu pracę. Jedno miejsce pracy w kopalni stwarza klika innych obok – wyjaśnia Patryk Kosela.

Chodzi głównie o spółki kooperujące z kopalniami, które są od nich zależne. W momencie kiedy górnictwo w Polsce zostanie zrównane z ziemią, inne firmy będą miały poważne kłopoty finansowe.

- Jest to gigantyczny problem dla regionu. Mówimy tutaj o niewyobrażalnie wysokich podatkach, które górnictwo wprowadza oraz o takiej skali bezrobocia, która będzie jak spuszczenie bomby atomowej na Śląsk – mówi Patryk Kosela.

Obiecanki cacanki…

Przed wyborami górnikom wiele obiecywano - koniec z importem węgla z zagranicy i światłe czasy dla naszego krajowego. Spółki energetyczne miały głównie korzystać z polskiego dobrodziejstwa – tak miała wyglądać przyszłość według Jacka Sasina. Co z tego wyszło? Tylko tyle, że polski węgiel stoi, a import ma się coraz lepiej.

- Po upływie paru tygodni okazuje się, że węgiel wpływa znów do polskich portów, jest importowany i nic się z tym nie robi – mówi Patryk Kosela. – Ponadto spółki energetyczne masowo i na rekordową skalę importują również gotową energię elektryczną między innym ze Skandynawii czy z Niemiec. Jest to zarzynanie górnictwa i energetyki – dodaje.

fot. Google Street View - KWK "Ruda" Ruch-Halemba

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

24KATO Logo

Search