Heading article

Informacje

Rotator TOP - single

Informacje

Powstają nowe drogi rowerowe w Katowicach. Dwa odcinki oddano już do użytku

Zakończono budowę dwóch odcinków rowerowych. Niebawem rozpocznie się budowa dwóch kolejnych. W 2020 roku ma powstać łącznie ok. 7,9 km dróg dla rowerzystów. Całość inwestycji opiewa na kwotę 8 mln zł. Wbrew pozorom temat wzbudza negatywne emocje. Mieszkańcy obawiają się, że zostaną odebrane im miejsca parkingowe. 

Katowice z każdym rokiem są coraz bardziej przyjazne rowerzystom. Inwestujemy znaczne środki w rozbudowę infrastruktury rowerowej. W zeszłym roku wydaliśmy na ten cel ponad 6 mln zł, a w tym roku zarezerwowano w budżecie około 18 mln zł. Naszym celem jest połączenie wszystkich dzielnic miasta komfortowymi drogami rowerowymi z centrum - mówi prezydent Marcin Krupa i przypomina, że realizując ten cel w latach 2014-2019 w Katowicach wybudowano 28 km dróg rowerowych. – Do tematu rowerów podchodzimy systemowo. Traktujemy je jako środek nie tylko rekreacji, ale też transportu. Dlatego poza rozbudową dróg rowerowych kładziemy także nacisk na rozwój sieci rowerów miejskich. W 2015 r. testowaliśmy 3 wypożyczalnie – dziś jest już ich 82, a docelowo będzie 150 – dodaje prezydent.

Zakończono budowę dwóch odcinków rowerowych. Pierwszy ma długość 2,7 km i łączy Rondo Huchrackiego w Panewnikach z ul. Medyków. Drugi znów, 1,7-kilometowy prowadzi od ul. Medyków do Centrum Przesiadkowego "Ligota", które zostało otwarte pod koniec 2018 roku. Łączny koszt budowy tych dwóch dróg opiewa na kwotę 5,26 mln zł. 

Nowe drogi są przeznaczone oczywiście dla wszystkich rowerzystów, ale najbardziej skorzystają z nich mieszkańcy Panewnik, Ligoty i użytkownicy CP "Ligota" 

 - Cieszę się, że miasto staje się coraz bardziej przyjazne dla rowerzystów. Dobrym rozwiązaniem są kontraruch i kontrapasy w strefie Tempo 30, a przede wszystkim ścieżki rowerowe, których z roku na rok jest coraz więcej. Wszystko to sprawia, że rowerzyści w Katowicach mogą się czuć coraz lepiej i bezpieczniej - podkreśla Marcin Franke, rowerzysta i społecznik z Katowic.

To jednak nie koniec budowy dróg rowerowych

Miasto planuje rozpocząć prace przygotowawcze dla budowy kolejnych dwóch dróg rowerowych już pod koniec wakacji. Pierwszy odcinek pozwoli na skomunikowanie północnych dzielnic Katowic z Parkiem Śląskim. Ma być również fragmentem drogi rowerowej, dzięki której będzie można dojechać bezpośrednio do centrum miasta. Chodzi o 1,3-kilometrowe połączenie wzdłuż al. W. Korfantego na odcinku od ul. Telewizyjnej do ul. Gnieźnieńskiej.  Koszt budowy drogi rowerowej wyniesie 1,36 mln zł, a wykonawca ma czas na jej ukończenie do końca stycznia 2021 r. Droga rowerowa na pętli Alfreda połączy się z już istnieją, liczącą blisko 700 m. drogą rowerową prowadzącą wzdłuż ul. Telewizyjnej do Parku Śląskiego.

 – Droga będzie rozpoczynać się przy pętli Alfreda, a na wysokości ul. Mieczysława Karłowicza, przekraczać obydwa pasy ruchu i prowadzić po zachodniej stronie ulicy. Projekt uzgodniliśmy z Zespołem ds. Polityki Rowerowej oraz Radą Jednostki Pomocniczej – mówi Paweł Sucheta, zastępca naczelnika Wydziału Transportu w UM Katowice.

Budowa następnej drogi rowerowej rozpocznie się w sierpniu i będzie znacznie ułatwiać dojazd do Doliny Trzech Stawów. Będzie miała 1,1 km długości i zostanie poprowadzona wzdłuż ul Lotnisko. Później ma stać się fragmentem większej drogi rowerowej, łączącej os. Paderewskiego z Nikiszowcem. Jej koszt wyniesie 1,67 mln zł. Zgodnie z umową wykonawca powinien ukończyć prace już pod koniec tego roku. 

Nie chcą dróg rowerowych, bo nie będą mieli gdzie parkować

Wydawałoby się, że budowa nowych dróg rowerowych w Katowicach spotka się raczej z pozytywnym odbiorem. Niestety, nie wszyscy są zadowoleni z inwestycji jakie aktualnie przeprowadza miasto. Chodzi głównie o miejsca parkingowe, które w stolicy Śląska są na wagę złota.

Budowa drogi wzdłuż ul. Panewnickiej wywołała protest osób, które nie chciały stracić miejsc parkingowych. Musimy brać pod uwagę interes wszystkich mieszkańców i szukać kompromisowych rozwiązań. Dlatego dokonaliśmy więc takich zmian, które doprowadziły do tego, że ilość tych miejsc nawet się zwiększy – choć niektóre osoby nie były do końca zadowolonego z przebiegu nowej drogi. Z kolei przy ul. Lotnisko mieszkańcy nie chcieli się zgodzić na wycinkę drzew – co wcześniej nie budziło zastrzeżeń przedstawicieli środowisk rowerowych. Także znaleźliśmy kompromisowe rozwiązanie, które zmieniło bieg drogi rowerowej, ale pozwoli zachować większość drzew. Dlatego postanowiliśmy, że przebieg nowych dróg rowerowych będziemy konsultować przede wszystkim z Radami Jednostek Pomocniczych, które szerzej niż środowiska rowerowe, reprezentują interesy wspólnot lokalnych – dodaje prezydent.

Rowerzyści jedno, mieszkańcy drugie. Z pewnością powstanie nowych dróg rowerowych ułatwiłoby życie zarówno rowerzystom jak i kierowcom samochodów, jednak władze miasta muszą też brać pod uwagę zdanie mieszkańców.

– Budowa nowych dróg rowerowych w mieście jest wyzwaniem. Gdy Katowice powstawały nikt nie brał pod uwagę tego, że kiedyś przyda się miejsce na drogi rowerowe. Dziś tego miejsca często nie ma. Rzadko zdarza się tak, że mamy tak szerokie ulice – by wytyczać na nich drogi rowerowe. Dochodzi do konfliktu interesów między mieszkańcami. Środowiska rowerowe chcą nowych dróg, a część mieszkańców nie chce ingerencji w to, co jest dzisiaj – sprzeciwia się temu, że trzeba czasem dokonać zmian w drzewostanie lub zlikwidować miejsca parkingowe. Do 2019 r. budowę nowych dróg rowerowych konsultowaliśmy głównie z Zespołem Rowerowym. Niestety w tym roku okazało się, że to co ustalaliśmy ze środowiskami rowerowymi nie spodobało się innym mieszkańcom – podkreśla prezydent Marcin Krupa.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search