Heading article

Informacje

Rotator TOP - single

Informacje

Prezydent Katowic puścił zdjęcie z urlopu i się zaczęło

Wyborcza gorączka dała się wszystkim mocno we znaki. Na tyle, że jak ustała prezydent Katowic czmychnął czym prędzej na urlop i równie szybko postanowił się tym pochwalić.

To był faktycznie męczący maraton polityczny. Szczególny, bo rozgrywający się jednocześnie wraz z pandemią, w przypadku której (co warto podkreślać na każdym kroku) w skali świata, jak przekonuje WHO, jesteśmy jeszcze przed szczytem zachorowań. Stresów, nerwów i po prostu emocji było więc tym razem znacznie więcej niż przy dotychczasowych rozstrzygnięciach przy urnach: czy to samorządowych, parlamentarnych, czy prezydenckich wreszcie.

Koniec końców jednak pył politycznej wojny opada i trzeba z tego korzystać pełnymi garściami. Przykład daje Marcin Krupa, prezydent Katowic, który na Facebooku pochwalił się, że wypoczywa. Wreszcie.

Odpoczywać każdy może, trochę lepiej, trochę gorzej

A że prezydent Katowic jednak do popularnych ludzi należy (jego stronę na FB lubi ponad 11,3 tys. ludzi, a przeszło 12,5 tys. obserwuje), to na wieść o odpoczynku, dodatkowo opatrzoną uśmiechniętym zdjęciem, reakcji jest co nie miara. Wśród komentarzy dominują te życzące włodarzowi stolicy województwa śląskiego odpoczynku i „naładowania” akumulatorów na kolejne miesiące. Bo może i teraz jest spokój, ale długo to on nie potrwa - przekonują komentujący prezydenta Katowic.

- Kampania była długa i wyczerpująca, wyborcy tak jak i wybrani potrzebują zapewne wypoczynku. Życzę dobrego wypoczynku - pisze do Marcina Krupy jedna z internautek.

- Panie Prezydencie wspaniałego wypoczynku życzę i dobrych słonecznych dni pozdrawiam - dopowiada ktoś inny.

Tyle, że ten kebab. No i koszula

Ale, że nie od dzisiaj wiadomo, że social media skupiają też tych, którzy mają takie hobby by każdemu coś brzydko skomentować i przy okazji zdenerwować autora danego postu - nie inaczej jest w przypadku urlopowej wieści Marina Krupa. Dla porządku napiszmy, że na dołączonym do niej zdjęciu jest rzeczony Marcin Krupa, odziany w promocyjną koszule katowickiego magistratu i pałaszującego najwyraźniej bardzo smacznego kebaba.
I za to nieco katowickiemu prezydentowi się dostało. Bo też przy okazji Krupa nieco reklamuje - polecając jego zdaniem najlepszy fast food - „u przyjaciela samorządowca z Pszczewa”. Tak więc od razu znaleźli się tacy, którzy zaczęli sugerować, że jeszcze smaczniej jest gdzie indziej, na przykład w Parku Śląskim. Albo w okolicach Katowic, czy Tychów.

Jak zwykle skoncentrowani do granic możliwości internauci, analizujący każdy szczegół pojawiający się na zdjęciach publikowanych w social mediach, nie przemilczeli samej garderoby Marcina Krupy, który tym razem postanowił włożyć promocyjną koszulę Katowic. Ta najwyraźniej się spodobała na tyle, że zamiast kąśliwych komentarzy, to pojawiły się pytania, czy prezydent Katowic takich koszul nie ma przypadkiem w urzędowej szafie więcej. Najlepiej w różnych rozmiarach, bo chętnych sporo.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search