Heading article

Informacje

Rotator TOP - single

Informacje

Tor saneczkowy w Parku Kościuszki już gotowy

Tor

Tor saneczkowy w Parku Kościuszki to kultowe miejsce, które znów wraca do łask. Właśnie zakończyła się jego przebudowa. Inwestycja opiewa na kwotę około 600 tys. zł i została wykonana w ramach katowickiego Budżetu Obywatelskiego.

- Sam pomysł narodził się już kilka lat temu, jak jeszcze studiowałem na Politechnice. Podczas wieczornego biegania po parku zauważyłem, że w cieniu górki, na której dzieci w zimie jeżdżą na sankach jest coś, co przypomina koryto. Po chwili zrozumiałem, że to zarys toru saneczkowego, którego od dawna nikt nie używa. Pomyślałem, że dobrze by było, gdyby tor znowu zaczął funkcjonować, a ktoś z tego miał sporo radości. A że zawsze miałem naturę społecznika, postanowiłem się tym zająć – mówi Jarosław Kopciuch.

Udana akcja „Z górki na pazurki”

Jarosław Kopciuch na zakończenie ferii zimowych zorganizował akcję „Z górki na pazurki”, która odniosła wielki sukces. Wraz ze znajomymi wysprzątali rynnę toru, usuwając kamienie i gałęzie, które mogłyby zagrozić bezpieczeństwu saneczkarzy. Później do akcji włączyły się służby miejskie. Zakład Zieleni Miejskiej napełnił tor śniegiem, a strażacy wylali wodę, którą dostarczyły Katowickie Wodociągi. To był strzał w dziesiątkę. W jeden weekend z atrakcji skorzystało ponad 400 dzieci.

Tor saneczkowy zyskał drugie życie

Inicjator akcji nie spoczął na laurach i wspólnie z Przemysławem Pietrzakiem zgłosił projekt „Rewitalizacja toru saneczkowego w Parku Kościuszki” do piątej edycji katowickiego Budżetu Obywatelskiego. We wrześniu 2018 roku na tor saneczkowy zagłosowało aż 11616 katowiczan, co było drugim wynikiem w kategorii zadań ogólnomiejskich.

- Katowice tworzą i rozwijają przede wszystkim nasi mieszkańcy, a otwieranie się na ich potrzeby uważam za swój obowiązek. Dlatego bardzo się ucieszyłem, gdy Jarosław Kopciuch zaproponował nam reaktywację toru saneczkowego w Parku Kościuszki. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę – mówi Marcin Krupa.

Teraz tor wygląda zupełnie inaczej. Jest oświetlony, na start prowadzą schody z poręczami. Rynna toru na odcinku 186 metrów jest wyłożona igielitem, co pozwala z niego korzystać przez cały rok, wszystkie zakręty są odpowiednio wyprofilowane. Całkowita długość to ponad 350 metrów, co przy zimowym, sztucznym naśnieżaniu spowoduje, że zjazdy mogą być imponujące, a przy tym bezpieczne.

- To wbrew pozorom nie była wcale taka prosta inwestycja, nie tylko ze względu na szeroki zakres prac, ale również szczególne miejsce jej realizacji, gdyż Park Kościuszki jest wpisany do rejestru zabytków. Dokumentacja projektowa wymagała zarówno sporządzenia szeregu niezbędnych uzgodnień z wnioskodawcami, jak i z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Prace objęły rewitalizację blisko sześciu tysięcy metrów kwadratowych terenu, utworzenie odpowiedniego nasypu, przebudowę rynny zjazdowej, wykonanie przyłączy wodnych i energetycznych. Nic więc dziwnego, że całkowity koszt inwestycji zamknął się w kwocie blisko sześciuset tysięcy złotych – podsumowuje Mieczysław Wołosz, dyrektor Zakładu Zieleni Miejskiej.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

24KATO Logo

Search