Heading article

Informacje

Rotator TOP - single

Informacje

Tragedia w Karvinie

Wczoraj około godziny 17.00 doszło do wybuchu metanu w kopalni węgla kamiennego ČSM w Karvinie. W rejonie wybuchu było 23 górników, 22 z nich to Polacy. Bilans ofiar jest tragiczny. Śmierć poniosło 13 górników, 12 z nich było Polakami. 3 rannych przebywa w szpitalach, 2 z nich to nasi rodacy. Wszystkich Polaków zatrudniła spółka ALPEX z Jastrzębia-Zdroju.

Kopalnia nowoczesna, ale złoże trudne. Co z procedurami bezpieczeństwa?


Kopalnia w Karvinie eksploatuje to samo złoże, co kopalnia „Morcinek”, która została zamknięta w 1998 r. Węgiel wydobywany w kopalni to węgiel koksujący, wykorzystywany do produkcji stali, który wpisany jest na listę surowców strategicznych UE.
To nowoczesna kopalnia, ale bardzo trudne złoże, nametanowane - powiedział w rozmowie z WP.pl były wiceminister gospodarki, inżynier górnictwa Jerzy Markowski.
Zaraz po potwierdzeniu przez OKD – właściciela kopalni ilości ofiar padły pytania na temat procedur bezpieczeństwa w kopalni. Szczególnie, że ze strony rodzin ofiar, jak i byłych górników padają bardzo mocne oskarżenia co do naginania zasad bezpieczeństwa, by nie przerywać wydobycia. Jeden z górników pracujących w kopalni na konferencji prasowej powiedział:
Zasady bezpieczeństwa na ścianie, na której ludzie zginęli, były zerowe. W pyle węglowym chodziło się po kostki. A pył węglowy jest gorszy niż metan, pył węglowy zmiata wszystko
Padały też oskarżenia o manipulowanie czujnikami wykrywającymi metan.

Premier RP Matusz Morawiecki oraz Wojewoda Śląski Jarosław Wieczorek udali się na miejsce tragedii.


Na miejsce wypadku udał się Premier RP Mateusz Morawiecki oraz Wojewoda Śląski Jarosław Wieczorek. W samej akcji ratunkowej udział biorą również dwa zastępy ratownicze z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Do Karviny dotarł również Premier Czech Andrej Babis.
Górnicy, którzy zginęli w wypadku pochodzili głównie z terenu województwa śląskiego. To mieszkańcy Zabrza, Chałupek, Gliwic, Jastrzębia-Zdroju, Mysłowic, Goleszowa i Cieszyna oraz powiatu będzińskiego. Trzech górników pochodziło z województw: kujawsko-pomorskiego, świętokrzyskiego i wielkopolskiego. Rodziny ofiar, zgodnie z zawartym układem zbiorowym dostaną odszkodowanie w wysokości 240 000 koron czyli około 40 000 złotych.
W ścianie pracowało dziesięciu naszych pracowników i jedna osoba dozoru. Z kolei w chodniku, który był przewietrzany tym samym prądem powietrza, pracowało siedmiu górników i jedna osoba dozoru. Do zapłonu metanu, a w konsekwencji do wybuchu, doszło podczas urabiania przez kombajn pociosu ściany. Trudno powiedzieć, jaka była siła podmuchu, w każdym razie przyrost dwutlenku węgla był tak duży, że górnicy w chodniku ulegli zatruciu i wiemy już, że nie ma żadnej szansy na dojście do żywych. Czerech górników całych i zdrowych zostało jednak ewakuowanych, dwóch przebywa w poliklinice w Ostrawie, jeden jest w stanie ciężkim - powiedział gazecie "Głos", lokalnej polskiej gazecie na Zaolziu Ryszard Szaithauer, prezes spółki firmy Alpex, która zatrudniała górników. Dodał, że ofiary wybuchu pochodzą m.in. z okolic Cieszyna. - Incydent bada Czeski Okręgowy Urząd Górniczy z Ostrawy, śledztwo prowadzi też policja - poinformował Szaithauer.

Katastrofa w Karvinie to 3 największa tragedia górnicza w XXI z udziałem polskich górników.


W ciągu ostatnich 5 lat w polskich kopalniach zginęło 123 górników, a od 1989 lista ofiar liczy ponad 1000 osób. To powinno dać do myślenia wszystkim. Największa tragedia ostatnich lat wydarzyła się w listopadzie 2006 roku, kiedy w KWK Halemba życie straciło 23 górników w wyniku zapłonu metalu, który zainicjował wybuch pyłu węglowego. Również metan we wrześniu 2009 spowodował śmierć 20 górników w KWK Wujek. Wypadek w Karwinie jest kolejnym na liście najbardziej tragicznych.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search