Heading article

Informacje

Rotator TOP - single

Informacje

Wymiana schodów na dworcu w Katowicach

15 lipca ruszyła wymiana schodów na dworcu w Katowicach. Kiedy możemy oczekiwać nowych i czym będą się różnić od poprzednich?

Wielu podróżnych może odetchnąć z ulgą – po dwóch latach zostaną wymienione schody na dworcu.

- Wykonawca przez kilka najbliższych dni będzie zabezpieczał i oznakowywał teren wokół schodów, potem rozpocznie ich demontaż, a następnie montaż nowych schodów. - informuje Aleksandra Rudzińska-Rdzanek – rzecznik PKP

Niedługo powinniśmy zobaczyć tam nowe urządzenie. Ma ono mieć pięcioletnią gwarancję, więc przez ten czas nie powinniśmy mieć większych problemów na dworcu.
Co będzie później? Wszystko zależy od konserwacji i rzetelności producenta. Nie bez znaczenia jest fakt, że nowe schody należeć będą do tzw. typu ciężkiego. Co to znaczy?

- Są one przystosowane do pracy ciągłej, przez 24 godziny, spowoduje ograniczenie awaryjności urządzeń, wydłużenie ich żywotności oraz zmniejszenie zużycia energii elektrycznej. - dodaje rzecznik

Mimo wszystko, musimy nieco poczekać. Nowy sprzęt powinien zostać uruchomiony w połowie września.

Do trzech razy sztuka

Przypomnijmy, że schody zepsuły się dwa lata temu. Przez ten czas PKP, które jest za nie odpowiedzialne, nie naprawiło, ani nie wymieniło urządzenia. Nie pomogły ani dwa przetargi, ani pół miliona wyłożone na stół przez ratusz. Zmianę przyniósł dopiero trzeci konkurs ofert, który rozstrzygnął się w marcu. Z dwóch firm, które złożyły swoje oferty wybrano Schindlera. Koszt naprawy, to blisko 2,3 mln zł. Odrzucono o wiele tańszą propozycję Otisu – wykonawcy poprzednich schodów.

Szampan na stypie

Zastanawiające jest czy schody zostałyby naprawione, gdyby nie nacisk mieszkańców. Na fejsbuku bardzo popularny stał się profil „Czy schody na dworcu w Katowicach są już naprawione?”. (6,4 tys. polubień) Prowadzony jest on przez Jacka Malinowskiego z fundacji Napraw Sobie Miasto. Aktywiści miejscy zorganizowali urodziny zepsutych schodów. Był tort i szampan. „Sto lat” śpiewane w głównym holu dworca zabrzmiało niczym czarny humor. Tę niecodzienną akcję opisały zagraniczne media. Niestety – w tym przypadku prawdziwe staje się twierdzenie, że nie dba się o to, co jest publiczne tak, jak dba się o prywatny majątek. Wyobraźmy sobie, że tego typu schody psują się w której z katowickich galerii i ktoś ich nie naprawa przez dwa lata. Miejmy nadzieję, że we wrześniu, będziemy mogli się spotkać na holu dworca, by świętować otwarcie nowych schodów bez żadnych opóźnień.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search