Heading article

Informacje

Rotator TOP - single

Informacje

Za tydzień rozpoczną się prace nad programem ratunkowym polskiego górnictwa

Prace merytoryczne nad programem naprawczym polskiego górnictwa rozpoczną się za tydzień w Warszawie. W pracach zespołu, który ma taki program przygotować, wezmą udział przedstawiciele związków zawodowych i rządu. Przewodniczył im będzie minister aktywów państwowych, wicepremier Jacek Sasin.

Zespół ds. reformy polskiego górnictwa zainaugurował dziś prace w siedzibie Polskiej Grupy Górniczej w Katowicach. Zdecydowano, że merytoryczne działania zespół rozpocznie 11 sierpnia w Warszawie. Według komunikatu Ministerstwa Aktywów Państwowych eksperci strony związkowej i rządowej mają się zająć m.in. możliwością produkcji energii elektrycznej z węgla w perspektywie krótkoterminowej, inwestycjami w energetyce i górnictwie, a także kwestiami związanymi z polityką klimatyczną oraz wyjaśnieniem roli gazu ziemnego, odnawialnych źródeł energii i węgla kamiennego w miksie energetycznym.

Decyzję o powołaniu zespołu, który ma wypracować plan naprawczy dla polskiego górnictwa podjęto tydzień temu podczas spotkania górniczych związkowców z wicepremierem Sasinem. Miał być wówczas przedstawiony plan naprawczy dla Polskiej Grupy Górniczej, który zakładał m.in. likwidację kopalń Wujek i Ruda oraz zawieszenie tzw. czternastki. Po protestach związkowców plan nie został zaprezentowany i zdecydowano, że zostaną wypracowane nowe rozwiązania.

Transformacja górnictwa będzie o wiele tańsza niż likwidacja kopalń

Wypracowanie rozwiązań dla polskiego górnictwa w oparciu o dialog to słuszna decyzja – ocenia dr Magdalena Wójcik-Jurkiewicz, która zajmuje się m.in. transformacją sektora górniczego. Ekspert podkreśla, że tak było także w 2015 r., kiedy za węglowymi sterami stał wiceminister Grzegorz Tobiszowski i udało się wyprowadzić branżę na prostą.

- Nie należy podejmować pochopnych decyzji. Pamiętajmy, że zdecydowanie lepszym kierunkiem jest transformacja sektora górnictwa a nie jego likwidacja, co znalazło swoje odzwierciedlenie w ekspertyzie przygotowanej przez zespół naukowców i ekspertów pod moim przewodnictwem – tłumaczy dr Wójcik-Jurkiewicz.

Według zespołu w przypadku transformacji przeciętny koszt zastąpienia jednego miejsca pracy w sektorze węglowym wyniesie około 270 tys. zł, a przy likwidacji od 931 tys. do 1,2 mln. Przyjmując, że w całym sektorze zatrudnionych jest blisko 200 tys. osób, koszt transformacji wyniesie 54 mld zł, a likwidacji od 190 do 240 mld zł.

- Dodatkowo likwidacja wywiera negatywne skutki społeczno–gospodarcze, m.in. bezrobocie, odpływ kapitału z regionu oraz zahamowanie jego rozwoju. Skutkiem scenariusza likwidacyjnego jest zamknięcie kopalń z jednoczesną koniecznością inwestycji dla nowych miejsc pracy w takich branżach jak: motoryzacyjna, budowlana, logistyczna, a nawet OZE – dodaje dr Wójcik-Jurkiewicz.

Zdaniem ekspert jeśli rząd zdecyduje się na zamykanie kopalń, powinien przedstawić alternatywę i szczegóły planowanych rozwiązań. Bez tego – jak podkreśla dr Wójcik-Jurkiewicz - Śląsk, który oparty jest na tradycyjnym przemyśle, może szybko zostać zdegradowany ekonomicznie i społecznie.

fot. pixabay.com

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search