Kamil Durczok nie żyje. Dziennikarz zmarł w Katowicach w wieku 53 lat

Kamil Durczok zmarł w wieku zaledwie 53 lat. W przeszłości był redaktorem naczelnym Faktów TVN, a także dziennikarzem TVP i jednym z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy ze Śląska. Nie uniknął jednak problemów oraz skandali.

FB: Kamil Durczok
Kamil Durczok nie żyje

Informacje o śmierci Kamila Durczoka potwierdzili przyjaciele, a w rozmowie z "Pressem" także rodzina. Dziennikarz zmarł we wtorek, 16 listopada, w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym im. prof. Kornela Gibińskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Trafił tam dzień wcześniej w bardzo ciężkim stanie. Doszło u niego do zaostrzenia przewlekłej choroby i krwotoku wewnętrznego.

W przeszłości borykał się z problemami zdrowotnymi. W 2003 roku pokonał nowotwór. W 2020 roku w rozmowie z Markiem Czyżem przyznał, że zmagał się z depresją oraz chorobą alkoholową.

Pogrzeb dziennikarza odbędzie się w piątek, 19 listopada, o godz. 9.00 w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej w Katowicach-Kostuchnie.

Kamil Durczok był gwiazdą mediów

Kamil Durczok to jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy ze Śląska. Karierę zaczął podczas studiów na Uniwersytecie Śląskim w Studenckim Radiu Egida. W młodym wieku trafił do Radia Katowice, a mając 24 lata został naczelnym radia TOP FM.

Sławę przyniosła mu jednak telewizja. Zaczynał w TVP Katowice i stopniowo piął się w górę po kolejnych szczeblach kariery, aż w 2001 roku został prowadzącym głównego wydania Wiadomości TVP 1. Równolegle prowadził programy publicystyczne czy wieczory wyborcze.

Do Faktów TVN przechodził już jako gwiazda. W 2005 roku został prowadzącym i redaktorem naczelnym redakcji, a rok później "Forbes" umieścił go na trzecim miejscu wśród najbardziej wpływowych ludzi show-biznesu w Polsce. Zdobywał liczne nagrody, w tym Grand Press dla dziennikarza roku (2000), Telekamery w kategoriach publicystycznych i informacyjnych (2002, 2003, 2006, 2007, 2008) oraz Wiktory (2001, 2004, 2005, 2006).

Problemy Kamila Durczoka po odejściu z TVN-u

Z TVN-em Kamil Durczok rozstał się w 2015 po głośnych artykułach „Wprost” na temat molestowania w redakcji i oskarżeniach o mobbing. Wówczas jego kariera się posypał.

Rok później w świetle fleszy i z wielką pompą otworzył portali Silesion.pl, który miał być ważnym opiniotwórczym medium na Śląsku. To się jednak nie udało i po trzech latach projekt zamknięto z powodu braku płynności finansowej.

W międzyczasie prowadził jeszcze przez rok własny program na antenie Polsat News. Niedawno stworzył aplikację Durczokracja, w której miał publikować materiały na tematy polityczne.

Pod koniec lipca 2019 roku Kamil Durczok został zatrzymany na autostradzie A1 w okolicy Piotrkowa Trybunalskiego. Spowodował kolizję pod wpływem alkoholu, za co został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, a także 3 tys. złotych grzywny i 30 tys. złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym. Prawo jazdy odebrano mu na pięć lat.

Prokuratura Regionalna w Katowicach oskarżyła dziennikarza także o podrobienie podpisów byłej żony na dokumentach bankowych i wyłudzenie ponad trzech milionów złotych.

Subskrybuj 24kato.pl

google news icon

czytaj więcej:

Kamil Durczok nie żyje

Dziennikarze wspominają Durczoka. "Bezkompromisowy"

Projekt bez tytułu 16

Durczok. „Warszawa była tylko miejscem pracy. Kochał Śląsk”

Kamil Durczok

Pogrzeb Kamila Durczoka odbędzie się na Kostuchnie

Śląskie dla Ukrainy

Rusza baza noclegowa dla Ukraińców

Sejmik Niepełnosprawnych

Ponad milion złotych na wsparcie osób niepełnosprawnych

Marcin Wilk, prezes Śląskiego Funduszu Rozwoju

Marcin Wilk o Europejskim Forum Przyszłości. Wideo

Inwestycja przy ul. Grundmanna w Katowicach

Biura, mieszkania i hotel nad brzegiem Rawy