Heading article

Rotator TOP - single

Kultura

Kontrowersyjny mural na Dębie zostanie przemalowany.

Atak na sztukę, usunięcie obrazoburczego grafitti, czy po prostu zmiana estetyki? Co nowego powstanie w miejscu dawnego muralu?

Gdy wjeżdżamy w Dębową od strony Chorzowskiej, widzimy modlącą się krowę, która patrzy na kościół (widać go w jej oku) po drugiej stronie ulicy. Kształt i kolor jej głowy, do złudzenia przypominają jedno ze skrzydeł pomnika Powstań Śląskich. Niektórzy czuli się nieswojo patrząc na obiekt mieszczący się na ścianie przedszkola. Były nawet próby obrzucenia malunku farbą.

Kto chce zmian?

Rok temu zamalowano dolną część grafitti. Teraz ma zniknąć wszystko to, co pozostało. Zmiany muralu domagają się mieszkańcy - Katowice Miasto Ogrodów informuje, że stanie się to na prośbę Rady Jednostki Pomocniczej na Dębie. Pomysł zmiany podsunął prezydent Marcin Krupa oraz radny Tomasz Szpyrka podczas spotkania z mieszkańcami dzielnicy.

Na ścianie miejskiego przedszkola namalowany zostanie por. Henryk Kalemba. Dokona tego Wojciech Walczyk. W przeszłości stworzył m. in. mural Wojciecha Korfantego na Zawodziu.

Bohater zamiast krowy

Historia porucznika jest mocno związana z życiem dzielnicy. Henryk Kalemba urodził się w 1899 roku w Józefowcu. Jak wielu Ślązaków walczył w czasie I wojny po stronie Niemiec. Po demobilizacji jako ochotnik zaciągnął się do Legionów Polskich. Brał udział w trzech powstaniach Śląskich. W 1921 awansowano go na podporucznika. Rok później przeniesiono go do rezerwy. Został wtedy odznaczony medalem Virtuti Militari.

Podczas międzywojnia mieszkał w Dębie. Był wtedy prezesem oddziału Związku Powstańców Śląskich oraz Związku Podoficerów Rezerwy. Gdy wybuchła II Wojna światowa już jako porucznik walczył w szeregach 73. pułku piechoty. Wkrótce dostał się do radzieckiej niewoli, z której już nie wrócił. Jego życie zakończył w Katyniu strzał w tył głowy. Jego historia sprawia, że motyw Powstań Śląskich będzie dalej obecny na murach przedszkola. Tym razem jednak w zupełnie innej formie.

Co oznacza mural?

Każdy zna powiedzenia: „patrzy jak ciele w namalowane wrota” , lub inwektywę „głupia krowa”. Trudno w języku polskim znaleźć związek frazeologiczny, który pozytywnie odnosiłby się do tego zwierzęcia.

Jedną z możliwych interpretacji kontrowersyjnego grafitti jest uznanie wizerunku jako społeczeństwa patrzącego na sprawy powstań w sposób idealistyczny i przy braku pogłębionej refleksji. Jest to spojrzenie jak w „namalowane wrota”.

Wzrok zwierzęcia wskazuje na jego bezmyślność lub przerażenie. Być może kościół w oczach krowy to tylko ciekawy efekt twórców. Możliwe także, że wskazują na coś czego krowa się boi, albo na coś czemu jest bezmyślnie podporządkowania. Z drugiej strony, zwierzę ma złożone ręce. Wygląda jak święci w kościołach. Autorzy mogli chcieć pokazać, że powstania dla niektórych są „świętą krową”.

Współczesna sztuka ze swej natury ma szokować. Czy w tym wypadku autorzy nie poszli jednak o krok za daleko? Za mural odpowiedzialny jest polski kolektyw Etam Crew.

fot. Google Street View

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search