Na Nowym Nikiszowcu hula wiatr. Nadal nie ma sklepu, fryzjera czy kawiarni

Ponad dwie trzecie mieszkań na Nowym Nikiszowcu są już zajęte. Na osiedlu wciąż nie ma jednak żadnego sklepu, zakładu fryzjerskiego czy kawiarni. - Prowadzimy rozmowy z kilkunastoma podmiotami - informuje Ewa Syta z PFR Nieruchomości. Około czterdziestu rodzin zrezygnowało dotąd z mieszkań.

Nowy Nikiszowiec to jedna z najważniejszych inwestycji Prawa i Sprawiedliwości w ramach programu "Mieszkanie Plus". Jego budowę w Katowicach ogłosiła ówczesna premier Beata Szydło. Po kilku latach zaczęto się jednak wycofywać z tego programu. Jarosław Gowin - jeszcze jako minister - w Chorzowie przyznał, że "Mieszkanie Plus" się nie sprawdziło i trzeba szukać nowych rozwiązań.

Osiedle w Katowicach powstało we współpracy Polskiego Funduszu Rozwoju Nieruchomości oraz Towarzystwa Budownictwa Społecznego w Katowicach w ramach rynkowej części programu

"Filar ten przeznaczony jest dla osób, które nie posiadają zdolności kredytowej i możliwości ubiegania się o mieszkanie socjalne/komunalne, lecz posiadają zdolność regularnego opłacania czynszu. Czynsze są naliczane według stawki rynkowej" - czytamy na rządowej stronie "Mieszkania Plus".

Na Nowym Nikiszowcu nadal nie ma sklepów

Do 8 listopada udało się podpisać umowy najmu na 360 spośród 513 mieszkań na Nowym Nikiszowcu.

Lokatorzy chwalą sobie nowoczesną architekturę, a także fakt, że wprowadzili się do nowych mieszkań. W rozmowach przewija się także to, że dzielnica jest bezpieczna, cicha i dobrze skomunikowana z głównymi trasami (DK79, DK86, S86, A4).

Borykają się jednak z problemami, które wynikają głównie z tego, że osiedle powstało na uboczu. Wcześniej nie było tutaj nawet drogi, za którą zapłaciły Katowice. Podczas przetargu padła kwota ponad 24,5 miliona złotych.

No Nowym Nikiszowcu, gdzie niedawno wprowadzili się pierwsi mieszkańcy, nie ma jeszcze żadnego sklepu, zakładu fryzjerskiego czy kawiarni. Punkty handlowo-usługowe można znaleźć na oddalonym o półtora kilometra Nikiszowcu. Nieco bliżej jest tylko apteka.

PFR Nieruchomości dysponuje na Nowym Nikiszowcu czternastoma lokalami handlowo-usługowymi o powierzchni od 32 do 219 metrów kwadratowych. Najemców jeszcze nie znaleziono.

"Prowadzimy rozmowy z kilkunastoma podmiotami zainteresowanymi najmem lokali handlowo- usługowych na osiedlu Nowy Nikiszowiec. Zależy nam na pozyskaniu zarówno najemców zaspokajających podstawowe potrzeby naszych mieszkańców - sklep spożywczy, fryzjer, piekarnia, jak i ponadpodstawowe - przedszkole, usługi medyczne, gastronomia" - wyjaśnia Ewa Syta z biura prasowego PFR Nieruchomości.

Inny problem, który wynika z lokalizacji, to dojazd do Nowego Nikiszowca komunikacją publiczną. Dotąd nie zatrzymywał się tam żaden autobus, co zmieni się od 11 listopada. Związek Transportu Metropolitalnego dostosował przebieg linii 674 w taki sposób, aby obsługiwała przystanek Nowy Nikiszowiec. W dni robocze, z wyjątkami, dwa razy na godzinę, a w dni wolne raz na godzinę.

Około czterdziestu rodzin zrezygnowało z mieszkań

Nie wszyscy lokatorzy okazali się zadowoleni z Nowego Nikiszowca. "Odnotowaliśmy około 40 oficjalnych rezygnacji z zawarcia umowy najmu" - informuje Ewa Syta.

Jedną z osób, które zrezygnowały, jest pani Joanna. Śledziła informacje o nowym osiedlu z programu "Mieszkanie Plus" od dnia ogłoszenia budowy. Ostateczna stawka najmu okazała się dla nie jednak zbyt wysoka względem początkowych oczekiwań.

Na średnią cenę najmu mieszkania na Nowym Nikiszowcu składają się: czynsz (24 zł/m kw.), opłata eksploatacyjna (5,5 zł/m kw.), zaliczka na centralne ogrzewanie (2,8 zł m/kw.). To daje w sumie 1350 złotych przy mieszkaniu i powierzchni 42 metrów kwadratowych. Do tego trzeba doliczyć opłatę za gospodarowanie odpadami (26,3 zł/os.), wodę oraz ścieki (14,11 zł/m sześc.), a także podgrzanie wody (15,94 zł/m sześć.).

- Ludzie na grupie, którą mamy na Facebooku, byli oburzeni cenami, ale przecież czekali na te mieszkania wiele miesięcy z nadzieją, że jakoś to będzie - opowiada pani Joanna. Sama za pierwszym razem nie otrzymała mieszkania na Nowym Nikiszowcu, ale po kilku miesiącach dowiedziała się, że wiele lokali dwupokojowych jest nadal pustych, więc może wybrać jeden z nich.

- Ucieszyłam się, jednak po podliczeniu wszystkiego wyszła mi kwota ponad 1500 złotych miesięcznie. Obecnie obok Silesia City Center płacę mniej za kawalerkę, ale z przystankiem tramwajowym pod nosem, z szybkim dostępem do centrum miasta. Z Nowego Nikiszowca zrezygnowałam - wyjaśnia niedoszła lokatorka.

Nowy Nikiszowiec nominowany do nagrody architektonicznej

Osiedle zaprojektowane przez pracownię 22Architekci zostało nominowane do Nagrody Unii Europejskiej w konkursie architektury współczesnej im. Miesa van der Rohe (EU Mies Award 2022). Ma ona na celu wyróżnienia najlepszych realizacji, które wykorzystują współczesne idee oraz technologie. Główna nagroda to statuetka oraz 60 tys. euro.

Nowy Nikiszowiec znajduje się w szerokim gronie nominowanych (20 nominacji z samej Polski). W styczniu 2022 roku poznamy prace zakwalifikowane do kolejnego etapu konkursu, w lutym pięcioro finalistów, a w kwietniu zwycięzcę.

Subskrybuj 24kato.pl

google news icon

czytaj więcej:

Mickiewicza

Co z bójką, która poprzedziła tragedię na ul. Mickiewicza?

Rusza kampania edukacyjna dla mieszkańców Katowic

Wspólne rady na odpady. Rusza kampania edukacyjna

Metropolia GZM chce zakupić 20 autobusów zasilanych wodorem

Metropolia GZM chce zakupić 20 autobusów zasilanych wodorem.

Protest przeciwko wycince drzew w Katowicach

Kobiety wzięły ślub z bukami

Youtuberzy katowice

Youtuberzy z Katowic. Gwiazdy polskiego...

Maszyna do parkowania katowice

Maszyna do parkowania powstanie w Katowicach....

Prosto po czyste powietrze

Start programu „Prosto po czyste powietrze” w woj. śląskim