Beer cars city

Nocna prohibicja przyniosła efekty w Śródmieściu. Czy na Załężu i w Szopienicach też ją wprowadzą?

W czerwcu 2018 roku przyjęto uchwałę o zakazie sprzedaży alkoholu w Śródmieściu od 22.00 do 6.00. Ze statystyk wynika, że spadła liczba interwencji Policji oraz Straży Miejskiej.

Od roku nie kupimy już w nocy alkoholu w żadnym ze sklepów monopolowych w Śródmieściu. Sprzedaż tego typu napojów nie dotyczy jednakże barów i restauracji, czyli miejsc, gdzie spożywa się je w miejscu zakupu. Według Infokatowice.pl mieszkańcy domów w sąsiedztwie sklepów cieszą się z wprowadzonych ograniczeń.

Ciszej i bezpieczniej

Statystki I komisariatu policji w Katowicach pokazują, że o jedną piątą spadła liczba wykroczeń pomiędzy okresem od 1 lipca 2017 roku do 21 lutego 2018 r a analogicznym: od 1 lipca 2018 roku do 21 lutego 2019 roku. Warto odnotować, że wzrostu nie odnotowały inne jednostki, które odpowiedzialne są za teren, bezpośrednio przylegający do centrum.

Według funkcjonariuszy spadła liczba interwencji związanych m.in. ze spożywaniem alkoholu, zakłócaniem ciszy nocnej oraz bójkami. Pozytywne skutki tyczą się nie tylko tego, co dzieje się na placach i ulicach miasta. Funkcjonariousze rzadziej interweniują również w związku z libacjami lub z powodu picia alkoholu na klatkach schodowych. Zmianę odczuła także Straż Miejska. W pierwszej połowie 2019 roku o 28 procent spadła liczba osób doprowadzonych na izbę wytrzeźwień. Odnotowano za to ogromny wzrost (ponag 250%) liczby pouczeń. Straż Miejska tłumaczy to wprowadzeniem stałego patrolu funkcjonariuszy w okolicach rynku.

Zakaz także w innych dzielnicach?

Już wcześniej niektórzy radni składali wnioski o rozszerzenie zakazu. Patrycja Grolik (KO) i Dawid Durał (obecnie niezrzeszony, dawniej KO) chcieli wprowadzenia nocne prohibicji na terenie Szopienic i Burowca. W tamtym czasie jednak nie było woli, aby wprowadzić taki zakaz.

Pod koniec sierpnia inna grupa radnych Koalicji Obywatelskiej chciała wprowadzenia prohibicji na Załężu. 12 Września na spotkaniu Komisji Polityki Społecznej Rady Miasta Katowice dyskutowano nad propozycją. Tyczyła ona zarówno Załęża, jak i Szopienic oraz Burowca. Są to dzielnice w powszechnej opinii uważane za niebezpieczne, z wysokim poziomem alkoholizmu wśród społeczeństwa. Część ludzi sama chce wprowadzenia prohibicji. Radny Dawid Durał zebrał 400 podpisów poparcia od mieszkańców Szopienic.

Przedsiębiorcom nie w smak

W sprawie zakazu sprzedaży alkoholu między 22:00 a 6:00 zaplanowano konsultacje społeczne. Na razie nie wiadomo w jakiej formie zostaną przeprowadzone. Jak podaje Infokatowice.pl są jednak osoby, które nie cieszą się z takiego obrotu sprawy. Na sesji Komisji Polityki Społecznej swoje niezadowolenie wyrazili Sławomir i Tomasz Kubikowie – właściciele sieci delikatesów. Pytali o to, czy ktokolwiek pytał przedsiębiorców o ich zdanie i o to czy ich sklepy są rentowne po wprowadzeniu zakazu. Tomasz Kubik chciał skrócenia czasu obowiązywania prohibicji o dwie godziny. Miałaby obowiązywać między północą a 6:00.

czytaj dyskusję

Polecamy: