PlusLiga. Częstochowska Skra za mocna. Szósta porażka siatkarzy GKS-u

134655891 4252106681482917 8701026523759174691 o

Siatkarze GKS-u Katowice rozpoczęli nowy rok od porażki. Podopieczni Grzegorza Słabego musieli uznać wyższość PGE Skry Bełchatów, choć emocje były do samego końca.

Po krótkiej przerwie zostały wznowione rozgrywki w siatkarskiej PlusLidze mężczyzn. Ligowe zmagania w 2021 roku zainaugurowali zawodnicy GKS-u Katowice, którzy we własnej hali zmierzyli się z PGE Skrą Bełchatów. Rywal wprawdzie w tabeli był niżej notowany, ale to od lat jeden z najmocniejszych zespołów w polskiej siatkówce.

Pierwszy set pokazał, że częstochowianie przyjechali po zwycięstwo i chcą je odnieść jak najszybciej. GKS przegrał 19:25. Największym problemem okazał się serwis przeciwnika, czego efektem było kilka asów.

Potem rywalizacja się wyrównała, a obie drużyny przez długi czas szły łeb w łeb. Dopiero w pod koniec Skra zaczęła odskakiwać i ostatecznie wygrała drugą partię 25:22. Najwięcej emocji jednak mieliśmy w trzecim secie.

Zwycięzca został wyłoniony po długim i emocjonującym pojedynku na przewagi. W pewnym momencie zrobiło się 31:31, ale katowiczanie nie zdołali przechylić szali na swoją korzyść. Najpierw udanie blokował Norbet Huber, a potem zagrywką zwycięski punkt zdobył Dusan Petković i Skra pojechała do domu z kompletem punktów.

W zespole GKS-u tego dnia najskuteczniejsi byli Adrian Buchowski i Kamil Kwasowski, którzy zdobyli po 12 punktów. MVP spotkania jednak wybrano Milada Ebadipoura z Bełchatowa. Katowiczanie wprawdzie nadal zajmują 5. miejsce w tabeli, ale aż dwa zespoły mają tyle samo punktów, co podopieczni Słabego. Kolejny mecz już w środę, a rywalem będzie wicelider PlusLigi Jastrzębski Węgiel.

fot. Facebook/GKS Katowice siatkówka

Subskrybuj 24kato.pl

google news icon

czytaj dyskusję

czytaj więcej: