Heading article

Rotator TOP - single

Polityka

Inwestycje w Parku Śląskim. Platforma Obywatelska oburzona

Previous Next

Inwestycje w Parku Śląskim idą do przodu. Wojciech Saługa, były marszałek województwa śląskiego twierdzi, że to zasługa 21 projektów, które zostały przygotowane za czasów jego rządów. Tymczasem brak dokumentacji i niedostosowanie ich do dzisiejszych realiów spowodowały, że są realizowane dopiero teraz.

Wydawałoby się, że powinniśmy się wszyscy cieszyć, że upadający park w końcu zmienia się na lepsze . Niedawno pisaliśmy o trwającej rewitalizacji alei Wiązowej, planach związanych z powstaniem nowego placu zabaw oraz remoncie alejek wokół Dużego Kręgu Tanecznego i Małych Kręgów Tanecznych. Nie wszyscy jednak są z tego faktu zadowoleni, a szczególnie były marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa, który specjalnie z tego powodu zwołał konferencję prasową, aby wraz z dawnym wicemarszałkiem Michałem Gramatyką wręczyć siedem złotych rad, którymi powinni kierować się przedstawiciele parku, chociaż za czasów ich rządów planowane tu inwestycje nie zostały doprowadzone do końca.

– Najłatwiej jak się czegoś nie potrafi zrobić to zwalać winę na poprzedników. Jestem do tego przyzwyczajony – mówi Wojciech Saługa. - Zaprojektowanych było 21 projektów na różnym stadium realizacji. Była przygotowana koncepcja jak to mogłoby wyglądać, kręgi taneczne, rzeźby w parku, kolej wąskotorowa, która miała być dociągnięta do Stadionu Śląskiego, tych naszych projektów było bardzo dużo. Ciągła zmiana władzy powoduje ciągłą zmianę koncepcji – dodaje.

Okazuje się jednak, że 21 projektów, które wtedy przygotowano, były w większości pozbawione dokumentacji, która jest niezbędna aby zrealizować tego typu inwestycje.

– Radni Koalicji Obywatelskiej spotkali się tutaj w trosce o Park Śląski – komentuje Sławomir Gruszka z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.  Ubolewam, że z taką troską i odpowiedzialnością nie przygotowali dokumentacji dotyczącej tego projektu. W 2016-2017 kiedy tworzona była ta dokumentacja, w ogóle nie zdawano sobie sprawy, że projekt ma zostać zrealizowany do 2023 roku, w związku z tym zwiększyły się koszty, które były zdecydowanie inne niż te, o których mówimy dzisiaj. Po drugie nie przygotowano dokumentacji, co jest zawsze podstawą do tego, żeby dany projekt realizować – dodaje.

Przygotowane przez przedstawicieli Platformy Obywatelskiej projekty nie były również dostosowane do ustawy „VATowskiej” z 2016 roku. – To już są milionowe kwoty, zakładają, że VAT zostanie zwrócony z każdej inwestycji, podczas gdy jest on zwracany tylko z inwestycji komercyjnych – wyjaśnia Sławomir Gruszka. Inwestycje, z których zostaje zwrócony podatek VAT dotyczą tylko kąpieliska „Fala” oraz „Planetarium”. – Na pozostałych obiektach VAT trzeba już zapłacić , a mówimy tutaj o milionowych kwotach i to kilkudziesięciu milionach złotych. Trzeba było je znaleźć. W poszukiwaniu straconego czasu, który straciła Platforma władze województwa i władze parku nadrabiają teraz dokumentację i zaległości tak aby mieszkańcy, którzy odwiedzają Park cieszyli się zmieniającą się rzeczywistością – dodaje.

Czy problemy Parku Śląskiego, które nie pozwalały na wykonanie projektów można było rozwiązać wcześniej? – Można było. Już od 2009 roku był nacisk, żeby porządkować wszystkie własności. W Polsce wyszły różne uchwały, ustawy, które umożliwiały dokonywanie tych podziałów i nie tylko. Nie wiem czemu w Parku zostało to zaniedbane i nie wiem czemu tak źle była prowadzona polityka na wydatki bieżące – mówi Rafał Kandziora, dyrektor marketingu w Parku Śląskim. - Do dzisiaj zastanawiam się co było powodem zaniechania jakiegokolwiek działania i zero jakichkolwiek przedsięwzięć do końca roku. Większość tych projektów wymagała nowego opracowania – dodaje.

Mimo trudności, inwestycje w Parku w końcu doczekają się realizacji. – Teraz jest moment przełomowy, który pozwala postawić żagiel i myślę, że popłyniemy – mówi Rafał Kandziora.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search