Katowice remontują się na potęgę, a zmiany objęły zarówno historyczne kamienice na Załężu i w Dębie, bloki na Tysiącleciu oraz osiedlu Witosa, jak i familoki na Nikiszowcu czy domy jednorodzinne. Wszędzie tam, gdzie modernizuje się elektrykę, z ubywających ścian wychodzą przewody miedziane, stare przedłużacze, kable sprzętowe czy instalacje domofonowe. To wszystko ma swoją realną wartość.
Co ludzie robią z kablami po remoncie
Wyrzucają do kontenera na gruz, co jest najgorszym rozwiązaniem. Przepisy zabraniają mieszania przewodów z gruzem czy odpadami zmieszanymi, przez co firma wywozowa może naliczyć słoną dopłatę, a cenny surowiec i tak bezpowrotnie zniknie w sortowni.
Zostawiają w piwnicy „na czarną godzinę”, chociaż pocięte fragmenty z rozkutych tynków do niczego już nie posłużą.
Wiozą do PSZOK-u, gdzie zostawiają je bezpłatnie i legalnie, z czystym sumieniem, ale bez grosza w kieszeni.
Sprzedają
do skupu z zezwoleniem, który zamienia kable z powrotem w pieniądze..
Dlaczego nie każdy skup przyjmuje kable
Jeszcze kilka lat temu worek przewodów można było zawieźć do dowolnego skupu złomu za rogiem, jednak znowelizowane w 2019 roku przepisy o odpadach zamknęły tę ścieżkę. Kable w izolacji stanowią osobny kod odpadu, a legalne prowadzenie ich zbiórki wymaga spełnienia rygorystycznych warunków, takich jak zaawansowane zabezpieczenia przeciwpożarowe, monitoring oraz pełna ewidencja w systemie BDO. Tradycyjne skupy stali masowo rezygnowały z tego profilu, dlatego klient ze starym kablem słyszy dziś przy bramie krótką odmowę.
Brak zezwoleń generuje też ciemną stronę całego procederu, prowadząc prosto do nielegalnych palenisk. Kable trafiające do przypadkowych punktów bez ewidencji najprościej przetopić przez ognisko, co uwalnia gęsty dym nad okolicznymi działkami i niszczy środowisko. Tylko transakcja w legalnym punkcie, potwierdzona umową kupna-sprzedaży, gwarantuje, że przewody trafią do ekologicznego zakładu recyklingu, gdzie maszyny zmielą je i rozdzielą na czystą miedź oraz tworzywo sztuczne bez ani jednej chmury dymu.

Gdzie z tym pojechać z Katowic
W aglomeracji śląskiej działa kilka placówek z odpowiednimi uprawnieniami, a jedną z nich jest punkt kabloskup.pl ulokowany przy ulicy Henryka Wieniawskiego w Chorzowie Batorym, tuż przy zjeździe z Drogowej Trasy Średnicowej. Z katowickiego Załęża czy osiedla Tysiąclecia dojedzie się tam w pięć minut, a z centrum przez ulicę Chorzowską w niespełna dziesięć, co często okazuje się bliższe niż wyprawa do tradycyjnych skupów w samych Katowicach.

Ile to jest warte
Przewód miedziany w izolacji to w gruncie rzeczy miedź owinięta plastikiem. W popularnym kablu instalacyjnym YDY, stosowanym w budownictwie od lat dziewięćdziesiątych, czysty metal stanowi znaczną część wagi. Legalny, wyspecjalizowany punkt oferuje stawki niedostępne dla podmiotów działających na bakier z prawem, płacąc przy dzisiejszych notowaniach rynkowych od 11 do 14 złotych za jeden kilogram - aktualne stawki dla poszczególnych typów znajdziesz w cenniku skupu kabli. Standardowy worek pozostały po remoncie dwupokojowego mieszkania waży zazwyczaj od 8 do 15 kilogramów, co bez trudu wystarcza na sfinansowanie rodzinnego obiadu, podczas gdy wymiana instalacji w całym domu jednorodzinnym przynosi już kilkaset złotych zwrotu.
Jak to wygląda w praktyce
Procedura nie wymaga od właściciela uciążliwego obierania gumy czy skrupulatnego sortowania. Wystarczy, że dostarczone kable zostaną oczyszczone z dużych plastikowych puszek, gniazdek i wystających stalowych elementów mocujących, po czym trafią na wagę w takim stanie, w jakim opuściły ściany. Ważenie odbywa się transparentnie na oczach klienta na legalizowanym urządzeniu, a wypłata gotówki następuje natychmiast na miejscu. Przy wyższych kwotach przekraczających tysiąc złotych skup samodzielnie rozlicza podatek PCC bez uszczuplania wypłaty klienta. Do umowy kupna-sprzedaży potrzebny jest dokument tożsamości – wynika to z przepisów o obrocie odpadami metali i ta umowa daje Ci gwarancję, o tym że kabel zostanie przekazany do legalnego recyklingu.

Zanim wrzucisz do kontenera na gruz
Następnym razem, gdy młot udarowy zakończy kucie w murze, wystarczy poświęcić pięć minut na wrzucenie miedzianych przewodów do osobnego worka. Zamiast płacić za wywóz dociążonego przez kable gruzu, można odzyskać realną gotówkę, co dotyczy zarówno prywatnych właścicieli mieszkań, jak i profesjonalnych ekip remontowych. Dla fachowców z branży elektroinstalacyjnej zysk z regularnych robót przekłada się w skali miesiąca na całe przyczepki surowca, zamieniając odpad w solidny dodatek do firmowego budżetu.
—————————————————————
Kabloskup.pl
to
specjalistyczny skup kabli miedzianych w izolacji, działający w
Chorzowie Batorym, w
bezpośrednim sąsiedztwie Katowic,
na podstawie zezwolenia na zbieranie odpadów i z pełną ewidencją
w BDO. Przyjmuje kable od osób prywatnych – każdą ilość, od
worka po remoncie po przyczepkę z demontażu – oraz od firm:
elektroinstalatorów, ekip remontowych i wykonawców z placów budów,
dla których organizuje odbiory całokontenerowe własnym transportem
hakowym z rozliczeniem
w BDO.
Wycena na wadze legalizowanej przy kliencie, wypłata na miejscu,
publiczny cennik na stronie. Plac: Henryka Wieniawskiego 14, Hala B,
41-506 Chorzów,
czynne
pn–pt 7–17, sob 8–15.