Tonarium jako unikalna przestrzeń twórcza
W czasie rezydencji Jerzy Mączyński, znany saksofonista i producent, badał interakcję swojego aparatu dźwiękowego, w tym saksofonów od basowego po sopranino, z instrumentami dostępnymi w Tonarium. Proces ten zakładał wykorzystanie zarówno systemów modularnych, jak i nagłośnienia immersyjnego oraz zmiennej akustyki wnętrza. Istotnym elementem były tzw. stemy, które Mączyński systematycznie zbierał, tworząc bazę do późniejszych kompozycji.
Celem rezydencji artysty było wykreowanie unikalnego tła dźwiękowego, które wzbogaci inscenizację "Hamleta". Mączyński podkreśla, że miejsce pracy ma ogromne znaczenie dla interpretacji tekstu Willliama Szekspira:
- Tonarium jako instrument i samo pomieszczenie korespondują z Hamletem i właściwie nim są - mówi muzyk.
Praca w Tonarium pozwala mu na odkrywanie nowego podejścia do dźwięku i interakcji z tekstem, co podkreśla jego dążenie do dekonstrukcji dźwięku i emocji zawartych w dramacie.
Finałowy koncert już 19 kwietnia
Finał dźwiękowych poszukiwań Jerzego Mączyńskiego odbędzie się już w niedzielę, 19 kwietnia 2026 roku o godzinie 20:00 w katowickim Tonarium przy ul. Raciborskiej 50 (Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach). Na wydarzenie obowiązuje system rezerwacji miejsc dostępny na stronie: https://events.fundacjasoundscape.pl/event/7
Program wieczoru wypełnią autorskie kompozycje Jerzego Mączyńskiego, oparte na motywach wypracowanych podczas rezydencji, które zostaną dopełnione aktorską interpretacją – Robert Talarczyk przeczyta wybrane fragmenty tekstów z "Hamleta” w języku śląskim. Widzowie usłyszą materiał wykonywany na żywo.
„Tragedyjo Hamleta, ksiyncia Dynymarku” już 15 maja w Teatrze Śląskim
Spektakl „Tragedyjo Hamleta, ksiyncia Dynymarku” w reżyserii Roberta Talarczyka na scenie Teatru Śląskiego w Katowicach to oryginalne przedsięwzięcie, tym bardziej, że tekst zostanie zaprezentowany w języku śląskim po raz pierwszy w całości. Spektakl ma na celu zaintrygowanie widza nowym spojrzeniem na historię o władzy i zemście.
- Bardzo mi imponuje to, co robi Fundacja Soundscape i Tonarium. Cieszę się, że talent Jurka, doświadczenie i wizjonerstwo fundacji Soundscape możemy wykorzystać w tym "Hamlecie" - mówi Robert Talarczyk. - To projekt szczególny, bo to pierwszy "Hamlet" przetłumaczony w całości na język śląski. Fascynuje mnie to, jak różne, ale współpracujące ze sobą ściśle dziedziny sztuki mogą wejść w taką relację, wykorzystując swoje zasoby. Nagle okazuje się, że te sfery mogą się przenikać i dawać niezwykle ciekawy efekt – mówi reżyser.
Talarczyk podkreśla, że choć materiał z rezydencji to inspiracje, które on sam chce jeszcze dokładnie zgłębić, to już teraz widzi w nich olbrzymi potencjał.
"Tragedyjo Hamleta" będzie mieć prapremierę w Teatrze Śląskim 15 maja na Dużej Scenie.
Technologia spotyka się z muzyką i teatrem
Rezydencja artystyczna Jerzego Mączyńskiego w Tonarium stanowi przykład nowoczesnego podejścia do twórczości audio-wizualnej, gdzie technologia spotyka się ze sztuką teatralną.
Jakub Mokrzysiak, dyrektor artystyczny Fundacji Soundscape, mówi, że intensywna praca Mączyńskiego w Tonarium skutkuje synergicznym połączeniem instrumentów, technologii i samej przestrzeni.
Finałowy koncert nie tylko zapowiada zbliżającą się premierę "Tragedyjo Hamleta" w Teatrze Śląskim, ale także podkreśla, jak istotna jest współpraca pomiędzy muzyką niezależną a teatrem instytucjonalnym.
Może Cię zainteresować:
Industrialny skarbiec Katowic. Magazyn Studyjny w zabytkowym gmachu już otwarty
Może Cię zainteresować:
