Heading article

Rotator TOP - single

Sport

Kocioł Czarownic jest już z nami 64 lata

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce aren sportowych - Stadion Śląski w Chorzowie obchodzi 64. urodziny. Obecnie obiekt aspiruje do miana centrum lekkoatletycznego kraju, ale z piłkarskich aspiracji wcale nie rezygnuje.

Bartłomiej Kowalski, dyrektor generalny Stadionu Śląskiego, przyznaje, że 64 to jak najbardziej ładny wiek, ale nie ma co się martwić, bo obiekt charakteryzuje się doskonała kondycją.

Cały czas staramy się o coraz lepszy odbiór Stadionu Śląskiego. Właśnie otworzyliśmy salę muzealne, a w planach mamy kolejne projekty - zapowiada.

Wszystko w jednym celu: żeby Kocioł Czarownic nie odżywał tylko i wyłącznie podczas organizowanych tutaj imprez, ale tętnił życiem każdego dnia. Na razie Stadion Śląski coraz wyraźniej daje o sobie znać jeżeli chodzi o międzynarodowe zawody. Wszak już w przyszłym roku właśnie tutaj zorganizowane będą mistrzostwa świata sztafet. Z kolei w listopadzie br. może okazać się, że Chorzów będzie też gospodarzem europejskiego czempionatu w lekkoatletyce w 2024 r.

Pandemia już zabrała jeden mecz

Chociaż Stadion Śląski chce być teraz krajowym centrum lekkoatletyki, to jednak od lat kojarzony jest z wydarzeniami piłkarskimi. Ostatni raz reprezentanci Polski mogli tutaj pokazać swoje umiejętności w 2018 r., podczas zmagań w Lidze Narodów - z Włochami i Portugalczykami. Na 31 marca, właśnie w Chorzowie, planowano spotkanie z Ukrainą. Odwołano je ze względu na ogłoszony stan epidemii. Dzisiaj wyjątkowo trudno wyrokować, kiedy i przy jakiej okazji piłkarska kadra Polski wróci na Stadion Śląski.

Bo tutaj toczy się piłkarska historia

Piłkarska inauguracja Stadionu Śląskiego wyszła kiepsko. Polacy w debiucie na chorzowskiej murawie ulegli 0:2 reprezentacji NRD. Ale już w drugim meczu rozgrywanym na tym obiekcie przeciwnikami Polaków byli piłkarze z ZSRR. Wygraliśmy 2:1, głównie dzięki legendarnemu Geraldowi Cieślikowi, który dwukrotnie pokonał golkipera gości.

Innym, historycznym meczem, przy udziale aż 130 tys. publiczności, był ten z czerwca 1973 r., jako element kwalifikacji do Mundialu w 1974 r. Niestety, ważne i cenne zwycięstwo nad Anglią 2:0 okupiliśmy kontuzją najlepszego wówczas napastnika - Włodzimierza Lubańskiego.

Stadion Śląski był też w 2001 r. świadkiem powrotu reprezentacji kraju do grona uczestników piłkarskich mistrzostw świata. Stało się to po 16 latach, dzięki wygraniu we wrześniu 2001 r. z Norwegami 3:0.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search