Heading article

Rotator TOP - single

Sport

Mistrzostwa świata sztafet - końcowe odliczanie

Pandemia COVID-19 pomieszała mocno szyki, także te sportowe. W tym kreślonym w szczególnych warunkach kalendarzu wyjątkowe miejsce będą miały przyszłoroczne mistrzostwa świata sztafet, organizowane na Stadionie Śląskim.

Uroczyste odliczanie dni dzielących nas od mistrzostw świata sztafet, jakie mają być zorganizowane na Stadionie Śląskim 1 i 2 maja 2021 r. oraz prezentacja oficjalnego loga tych wyjątkowych zmagań lekkoatletycznych odbyła się w Parku Śląskim. Okazuje się, że przez zamieszanie wywołane pandemią koronawirusa, wtedy na Kocioł Czarownic zwrócony będzie wzrok całego sportowego świata. Rozegrana bedą tam konkurencje: 4x100 (kobiety i mężczyźni), 4x200 (kobiety i mężczyźni), 4x400 (kobiety, mężczyźni i sztafety mieszane), 2x2x400 (sztafety mieszane) oraz bieg przez płotki (sztafety mieszane).

- Pandemia trochę pozmieniała bieguny sportowe. Teraz wychodzi na to, że organizowane na Stadionie Śląskim mistrzostwa sztafet będą ostatnią międzynarodową tego typu imprezą przed igrzyskami olimpijskimi w Tokio (zaplanowano je od 23 lipca do 8 sierpnia - przyp. red.) - wskazuje Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego.

Sztafety powalczą o olimpijski awans w Chorzowie

Mistrzostwa świata sztafet będą organizowane już po raz piąty, ale pierwszy raz w Polsce. Drugi raz z rzędu będą jednocześnie kwalifikacją olimpijską. Igrzyska, które pierwotnie miały rozpocząć się 24 lipca, przez COVID-19 mają odbyć się z około rocznym poślizgiem. Ostatnie dwa tego typu zawody - organizowane na Bahama (2017 r.) i w Jokohamie (2019 r.) nasze panie startujące w konkurencji 4x400 m po paśmie sukcesów (m.in. wicemistrzostwo świata wywalczone w Dausze) zakończyły na podium. Na Bahama były drugie, ale w Japonii zaskoczyły faworyzowane Amerykanki i wreszcie zostawiły je z tyłu.

Tak więc teraz Aniołki Matusińskiego pierwszy raz wystąpią w roli broniących wywalczony w 2019 r. tytuł. Dla pozostałych ekip startujących z orłem na piersiach Chorzów może stać ostatnią okazją do wywalczenia kwalifikacji olimpijskich.

- W Tokio ma wystartować w sumie 16 sztafet, po 8 w każdej konkurencji. Światowe rankingi do tego czasu pewnie się nie raz, nie dwa zmienią. Walka podczas mistrzostw będzie więc na całego - nie ma wątpliwości Aleksander Mastusiński, trener kobiecej sztafety 4x400 m.

Stadion Śląski już tylko czeka na próby generalne

Jan Widera, dyrektor Stadnionu Śląskiego, przyznaje, że prace przygotowawcze do tych przyszłorocznych mistrzostw trwają już od wielu miesięcy i rzecz jasna prowadzone są w ścisłym kontakcie z World Athletics (światową federacją lekkoatletyczną).

To olbrzymie wyzwanie, ale i mobilizacja. Za nami już otwarcie sezonu, robimy wszystko, żeby móc zorganizować memoriał Kusocińskiego i memoriał Skolimowskiego. Wtedy te imprezy byłyby dobrym przetarciem przed przyszłorocznymi mistrzostwami sztafet - uważa Jan Widera.

Jakub Chełstowski przyznaje, że w tym konsekwentnym inwestowaniu od paru lat w lekką atletykę jest pewien plan. Chodzi o ustanowienie Stadionu Śląskiego Narodowym Stadionem Lekkoatletycznym, do czego po mistrzostwach sztafet powinno być jednak nieco bliżej.

Śledź nas

Social & newsletter

Logo stopka

© 2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone

Search