Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia odebrała od wykonawcy koncepcję techniczną Metropolitalnej Drogi Rowerowej nr 1 z centrum Katowic do centrum Sosnowca.
Wg opracowania z grudnia 2023 r., początek inwestycji miał się rozpoczynać się w rejonie Uniwersytetu Śląskiego, dalej biec wzdłuż Bulwarów Rawy, w rejonie osiedla Gwiazdy i budynków Uniwersytetu Ekonomicznego. Następnie trasa miała biec pod ul. Murckowską dalej bulwarami wzdłuż rzeki Rawy. Po przekroczeniu drogi krajowej nr 79 (pod wiaduktem drogowym), trasa rowerowa miała być poprowadzona śladem nieczynnej linii kolejowej (PKP) wzdłuż firmy Katowickie Wodociągi S.A. Dalej przecinać linię kolejową nr 161 (tunel) i biec wzdłuż firmy Baterpol Szopienice, dochodząc do ul. Hallera. Następnie przeciąć ul. Hallera i przebiegać dalej w śladzie nieczynnej linii kolei piaskowej do ul. Borki, zbliżając się zarazem do drogi ekspresowej S86. Dalej trasa przecinałaby ul. Borki i dalej wykorzystując ślad nieczynnej linii kolei piaskowej. Od linii kolejowej trasa odbijałaby w kierunku miasta Sosnowiec - ulicy Kresowej.

Jednak z przebiegiem trasy, jaki był zawarty w koncepcji z grudnia 2023 roku, jest pewien problem.
– Ze względu na kwestie własnościowe, materiały robocze przekazywane miastu na etapie opracowywania koncepcji jednoznacznie wskazują na brak możliwości realizacji jej w standardzie velostrady w zaproponowanym wariancie na odcinku od ulicy Hallera w kierunku Sosnowca oraz na odcinku od ulicy Bankowej do ulicy Bogucickiej. Miasto Katowice jest jednak zdeterminowane by velostradowe połączenie z Sosnowcem zostało zrealizowane, gdyż jest to projekt istotny nie tylko z punku widzenia mieszkańców Katowic, ale całej Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii – mówi Bogusław Lowak, naczelnik Wydziału Transportu w Urzędzie Miasta Katowice.
Jak tłumaczy Leszek Pietraszek, przewodniczący zarządu GZM, prace nad koncepcją trwały długo ze względu na stopień złożoności całego przedsięwzięcia.
- Tak jak zapewniłem w czasie niedawnego spotkania ze środowiskami rowerowymi i społecznikami – dla nas najważniejsza jest skuteczność. Cieszę się, że udało nam się znaleźć rozwiązanie, które pozwala przystąpić do dalszego działania – podsumowuje przewodniczący Pietraszek.
Koncepcja techniczna zostanie przekazana miastu Katowice po zawarciu umowy licencyjnej.
Zgodnie z porozumieniem zawartym pomiędzy Miastem Katowice, Miastem Sosnowiec oraz Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią, realizacja inwestycji może podlegać podziałowi na odcinki, z uwagi na m.in. własności terenu. Cała trasa liczy około 10 km długości.
Realizacja inwestycji będzie podzielona na dwa etapy
Pierwszy etap o długości ok. 2,8 km prowadzi od ul. Bogucickiej, północnym brzegiem Rawy, z przejściem pod wiaduktem DK79 i tunelem przez nasyp linii kolejowej 161, terenami położonymi na wschód od drogi ekspresowej S86, do ul. Hallera, do Szopienic.
Drugi etap obejmie odcinek od ul. Hallera w Szopienicach do połączenia z odcinkiem sosnowieckim. Z uwagi na złożoną sytuację własnościową na tym fragmencie, jak informuje miasto, konieczne jest wytyczenie alternatywnego przebiegu trasy.
Chodzi m.in. o konflikt o działkę po dawnej kolei piaskowej między ul. Mroźną a Korczaka, gdzie wcześniej planowano velostradę, a potem okazało się, że deweloper (Grupa Pietrzak) chce tu wybudować w trybie "lex developer" osiedle mieszkaniowe, co uniemożliwia poprowadzenie tędy takiej drogi rowerowej jak velostrada. Rada Miejska Katowic pozwoliła na budowę osiedla, ale zostało ono zaskarżone przez stronę społeczną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uznał tę uchwałę za niezgodną z prawem. Inwestor, Grupa Pietrzak, wniosła od tego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ostatnia instancja ją jednak finalnie oddaliła, i tym samym uchwała Rady Miasta straciła moc prawną.
Nowy przebieg velostrady Katowice-Sosnowiec ma wykorzystać tereny w dużej mierze należące do miasta Katowice.
Harmonogram kolejnych działań dla tego etapu przewiduje opracowanie w latach 2027-2028 dokumentacji projektowej wraz z pozyskaniem m.in. decyzji środowiskowej dla tej inwestycji, by w kolejnych latach rozpocząć realizację prac budowlanych.
Na odcinku od ul. Bankowej do ul. Bogucickiej, również ze względów własnościowych miasto w uzgodnieniu z GZM zamierza przeprowadzić wymianę nawierzchni istniejących dróg rowerowych na asfaltową i tam, gdzie to możliwe je poszerzy.
– Dokument opracowany przez firmę DMK Inżynieria z Rybnika pokazał stopień skomplikowania całego przedsięwzięcia. Prace obejmowały m.in. przygotowanie analizy wielowariantowej przebiegu velostrady, z uwzględnieniem uwarunkowań terenowych, przyrodniczych i urbanistycznych, a także analizę własnościową nieruchomości, przez które trasa miałaby przebiegać – podsumowuje odbiór koncepcji technicznej Beata Drobny, dyrektor Departamentu Projektów i Inwestycji w GZM.
Budowa velostrady jest inwestycją liniową, zatem brak możliwości pozyskania nieruchomości nawet na jednym, krótkim odcinku planowanej drogi rowerowej może sprawić, że inwestycja będzie niewykonalna.
Opracowana na zlecenie GZM szczegółowa koncepcja techniczna drogi rowerowej wykazała, że na odcinku od ul. Hallera do granicy z miastem Sosnowiec znajduje się kilkadziesiąt działek o skomplikowanej strukturze własnościowej, w tym kilka nieruchomości o nieuregulowanym stanie prawnym w zakresie ustalenia właściciela.
Katowice i GZM podkreślają, że dla realizacji dróg rowerowych nie ma zastosowania tzw. specustawa drogowa, której zapisy umożliwiają sprawne pozyskiwanie nieruchomości niezbędnych dla budowy lub przebudowy dróg publicznych.
Pierwsza velostrada GZM w Katowicach istnieje już prawie dwa lata
Od grudnia 2024 roku w Katowicach rowerzyści korzystają już z odcinka Metropolitalnej Drogi Rowerowej nr 6 pomiędzy Brynowem a Giszowcem. Trasa o długości ponad 4 km cieszy się dużą popularnością – w 2025 roku licznik rowerowy zamontowany na wysokości zjazdu z velostrady w ul. Francuską wskazał blisko 243 tys. przejazdów. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2026 roku liczba przejazdów przekroczyła 235 tys.
Może Cię zainteresować:

