Tegoroczna edycja wystawy koncentruje się na pojęciu wrażliwości – rozumianej zarówno jako sposób patrzenia, jak i jako forma obecności wobec świata. Kuratorzy, Lilianna Ligęza‑Jasik i Arkadiusz Ławrywianiec, podkreślają, że fotografia jest medium, które nie tylko rejestruje rzeczywistość, lecz przede wszystkim ją interpretuje. Jak zauważa Ligęza‑Jasik: „Wrażliwość nie polega na tym, by widzieć więcej. Polega na tym, by dostrzegać inaczej.”
Na wystawie zaprezentowane zostaną prace 29 twórców, reprezentujących różne generacje, doświadczenia i języki wizualne: Radosław Czapla, Ryszard Czernow, Iwona Germanek, Krzysztof Gołuch, Katarzyna Janota, Sławomir Jodłowski, Jerzy Kleszcz, Rafał Klimkiewicz, Antoni Kreis, Grzegorz Krzysztofik, Lilianna Ligęza‑Jasik, Arkadiusz Ławrywianiec, Grzegorz Maciąg, Beata Mendrek, Mikołaj Mikołajczyk, Kamil Myszkowski, Joanna Nowicka, Piotr Oleś, Aleksander Orszulik, Katarzyna Pawlikowska, Bolesław Stachow, Krzysztof Strzoda, Timm Stütz, Krzysztof Szlapa, Maria Śliwa, Artur Turek, Janusz Wojcieszak, Magdalena Zaton‑Mikołajczak.
„Wrażliwość” to zaproszenie do zatrzymania się i spojrzenia na świat inaczej niż zwykle – wolniej, uważniej, z gotowością na spotkanie z tym, co kruche, niejednoznaczne, czasem niewygodne. Każda fotografia jest tu zapisem takiego spotkania: z człowiekiem, miejscem, światłem, gestem, emocją. Wystawa nie definiuje wrażliwości, lecz pozwala ją doświadczać – w obrazach i w przestrzeni pomiędzy nimi.

Czym jest wrażliwość? – pyta Lilianna Ligęza‑Jasik – Czy jest zdolnością dostrzegania tego, co umyka codziennemu spojrzeniu? Otwartością na drugiego człowieka? Umiejętnością odczytywania znaczeń ukrytych w gestach, światłach, krajobrazach i rzeczach pozornie zwyczajnych? A może szczególną formą obecności wobec świata?
Fotografia od samego początku była sztuką widzenia. Nie tylko rejestrowania rzeczywistości, lecztakże jej interpretowania. Każde zdjęcie jest efektem spotkania –pomiędzy fotografującym a tym, co znajduje się przed obiektywem.To właśnie w tym spotkaniu ujawnia się wrażliwość:indywidualna, niepowtarzalna, często trudna do nazwania.
Fotografia jest językiem szczególnie predestynowanym do opowiadania o wrażliwości. Powstaje bowiem nie tylko z patrzenia, ale przede wszystkim z uważności. Z potrzeby zatrzymania chwili, gestu, emocji, światła czy relacji, które bez tej uwagi mogłyby pozostać niezauważone.
Każdy obraz prezentowany na tej wystawie jest zapisem spotkania z rzeczywistością. Nie tą spektakularną, krzyczącą o uwagę, lecz tą, która odsłania się dopiero wtedy, gdy zwalniamy. Gdy pozwalamy sobie na zdziwienie i godzimy się na niejednoznaczność.
Wrażliwość nie polega na tym, by widzieć więcej. Polega na tym, by dostrzegać inaczej.
Autorzy prezentowanych prac kierują obiektywy ku ludziom, miejscom, przedmiotom i sytuacjom, które stają się pretekstem do zadawania pytań. O bliskość i oddalenie. O pamięć i przemijanie. O relacje między tym, co widzialne, a tym, co jedynie przeczuwane.
W czasach nieustannego przepływu obrazów coraz trudniej o prawdziwe widzenie. Przesuwamy wzrok po powierzchni rzeczy, konsumujemy kolejne kadry, nie pozostawiając miejsca na refleksję. Tymczasem wrażliwość wymaga czasu. Wymaga zatrzymania oraz gotowości do spotkania z tym, co inne, kruche, czasem niewygodne. Cała sztuka nie polega na samym widzeniu, lecz na tym, że zaczynamy zauważać.
Ta wystawa nie definiuje wrażliwości, lecz zaprasza do jej doświadczenia.
Być może jest ona ukryta w przedstawionych fotografiach.
A być może pojawia się dopiero między nimi — w spojrzeniu widza.


