Inwestorzy mówią: Katowice lepsze niż Łódź czy Trójmiasto. Doceniają zwłaszcza wysoką jakość biur

Katowice (a właściwie aglomeracja) po raz pierwszy były przedmiotem badania Business Environment Assessment Study, analizującą atrakcyjność inwestycyjną miast w Polsce. I od razu znalazły się w pierwszej czwórce obszarów najkorzystniejszych pod inwestycje zagraniczne wg aż 800 decydentów.

Katowice, biurowce .KTW

Najnowszy raport Antal, Cushman & Wakefield, Vastint oraz TDJ Estate – „Potencjał inwestycyjny Katowic” w ramach Business Environment Assessment Study przedstawia, po raz pierwszy, ocenę środowiska biznesowego w Katowicach przez decydentów polskich firm.

Pozwala on spojrzeć na polski rynek z perspektywy biznesu i wskazać główne trendy w rozwoju ekonomicznym organizacji.

W badaniu analizie poddano siedem czynników, które wpływają na atrakcyjność miast i zachęcają do inwestycji. Są to:

  1. infrastruktura,
  2. przestrzeń biurowa,
  3. wsparcie administracji publicznej,
  4. potencjał edukacyjny,
  5. potencjał zatrudnienia,
  6. potencjał biznesowy,
  7. ocena lokalizacji jako miejsca do życia.

Stabilizacja mimo pandemii

W trzeciej edycji badania BEAS, Katowice zajęły wysokie miejsce. Średnia ocena wynosi 6,7 punktu w 10-stopniowej skali. To plasuje aglomerację na trzecim miejscu (ex aequo z Krakowem) wśród innych, badanych polskich miast.

Najwyższe oceny otrzymały aspekty takie jak

  • przestrzeń biurowa (7,4 p),
  • potencjał edukacyjny (6,9 p)
  • ocena lokalizacji jako miejsca do życia (6,9 p).

Za to, wg badania, Katowice muszą jeszcze mocno popracować nad infrastrukturą rowerową.

- W Katowicach stawiamy na konsekwentne realizowanie polityki zrównoważonego rozwoju miasta, we wszystkich obszarach gospodarczych i społecznych. To właśnie takie długofalowe działania, skutecznie ochroniły większość branż działających w mieście przed skutkami kryzysu, spowodowanego pandemią. Widzimy też, że najdynamiczniej rozwijającymi się obecnie sektorami gospodarki Katowic są nowoczesne usługi biznesowe, budownictwo nowoczesnych obiektów biurowych oraz branże oparte na nowych technologiach. Te właśnie sektory, nie tylko z uwagi na ich odporność na kryzys, ale przede wszystkim ze względu na ich rolę stymulującą gospodarczy rozwój miasta, mogą w pełni liczyć na wsparcie ze strony władz miasta. Szczególnie odnosi się to do firm, które są potencjalnie zainteresowane podjęciem lub rozwinięciem swojej działalności biznesowej w Katowicach i dołączenia do grona inwestorów - mówi prezydent Katowic Marcin Krupa.

Droga, jaką pokonały Katowice, stając się nowoczesną stolicą liczącej ponad 2 miliony mieszkańców metropolii, jest przykładem transformacji, która dokonała się w całej Polsce. Katowice to nie tylko ok. 300-tysięczne miasto, ale też serce Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, skupiającej 41 miast i gmin, zamieszkiwanych przez prawie 2,3 mln osób.

- Katowice to stolica jednego z najsilniejszych gospodarczo i demograficznie regionów w Polsce. Reprezentuje jednocześnie największy zurbanizowany obszar o powierzchni ponad 1500 km2 w sercu Europy Środkowo-Wschodniej, zaś zgodnie z raportami firm doradczych Katowice i Metropolia Górnośląsko–Zagłebiowska są 5 największym rynkiem rozwoju nowoczesnych usług dla biznesu w Polsce. W Katowicach swoje siedziby mają tacy giganci jak Fujitsu, IBM, PwC, ING czy Rockwell Automation. Jest to obszar metropolitalny, który dzięki wysokiej klasy przestrzeniom biurowym, strategicznemu położeniu pomiędzy 3 lotniskami i rozwiniętej sieci komunikacyjnej opartej o Drogową Trasę Średnicową i autostrady A1 i A4 sprzyja szybkiemu i efektywnemu wzrostowi każdego biznesu. – komentuje Kamil Krępa, Dyrektor ds. Leasingu, TDJ Estate.

Rozrastająca się przestrzeń biurowa

Katowicki rynek biurowy charakteryzuje stabilny rozwój i to mimo trwającej pandemii COVID-19. Całkowita podaż powierzchni biurowej miasta to około 590 tys. m2 na koniec 2020 r., a w trakcie realizacji lub planowanych jest rekordowe ponad 205 tys. m2.

- W nadchodzących latach możemy spodziewać się wzrostu tego wskaźnika ze względu na historyczny poziom powierzchni biurowej w budowie. Absorpcja tak dużej powierzchni na pewno będzie wymagała dłuższego czasu. Ciężko jest przewidzieć, ile to dokładnie zajmie, ze względu na nieprzewidywalną zmienną, jaką jest pandemia. Nie należy jednak sugerować się tym zbytnio, ponieważ zainteresowanie rynkiem nie słabnie. Nie jest to może bezpośrednio odzwierciedlone w skali najmu w tym roku, ale pamiętajmy, że obecna sytuacja jest czymś nowym i decyzje podejmowane są znacznie wolniej – komentuje Radosław Kostka, Acquisition Manager Vastint Poland.

- Prawdziwą lokomotywą napędową rynku biurowego w Katowicach jest niesłabnący popyt firm z sektora IT – taki stan rzeczy zawdzięczamy w szczególności olbrzymiemu potencjałowi rekrutacyjnemu całego regionu oraz sukcesom, jakie osiągają firmy istniejące na rynku. Wzrost w tym sektorze jest bardzo duży i niekiedy mało przewidywalny, dlatego też kluczowe będzie zapewnienie przez deweloperów powierzchni elastycznych, dostępnych w stosunkowo krótkim czasie – dodaje Tomasz Dyba, Senior Negotiator, Cushman & Wakefield.

Rosnący potencjał edukacyjny

Jedenaście uczelni wyższych, a wśród nich największa państwowa uczelnia na Śląsku, gwarantują bogate zaplecze kompetencyjne. Aglomeracja ma obecnie 51,2 tys. studentów. Najwięcej z nich specjalizuje się w obszarze finansów (7,4 tys.), potem w obszarze lingwistycznym (4,1 tys.) a następnie w inżynieryjnym (3,7 tys.). Kapitał ludzki został oceniony na 6,9 p w dziesięciostopniowej skali.

- Śląsk stał się jednym z ważniejszych ośrodków edukacyjnych tuż obok Warszawy, Krakowa czy Wrocławia. Dobrze rozwinięta infrastruktura edukacyjna powoduje, że w regionie mamy bardzo wysoko wykwalifikowanych i przygotowanych do podjęcia pracy specjalistów. Zaplecze edukacyjne czyni region atrakcyjnym dla inwestorów, którzy dokładnie analizują, czy rynek, na którym chcą stworzyć swoje biznesy, ma do zaoferowania pracowników z kompetencjami, których będą poszukiwać. Od kilku lat obserwujemy rosnące zapotrzebowanie na specjalistów w obszarze IT, finansów czy specjalistów ze znajomością języków obcych, co jest wynikiem rozwoju firm, które zdecydowały się na inwestycję w regionie i są w nim obecne, oraz nowych inwestycji – twierdzi Karolina Bucka, Team Leader, Antal IT Services.

Rozwój śląskiego rynku pracy

Mocną stroną Katowic są kadry z obszaru kompetencji analitycznych i sprzedażowych, a także specjaliści i menedżerowie w obszarze IT. Katowice od lat cieszą się jednym z najniższych wskaźników stopy bezrobocia w Polsce. Obecnie, mimo pandemii koronowirusa, bezrobocie w stolicy województwa śląskiego nadal utrzymuje się na niskim poziomie. Miasto inwestuje w nowe dziedziny i zawody oraz stale poszukuje osób zmotywowanych i chętnych do podjęcia pracy.

- Śląski rynek w dużej mierze opiera się na nowych technologiach. Potencjał zatrudnienia w firmach produkcyjnych oraz inżynieryjnych daje Politechnika Śląska, która jako jedna z największych uczelni technicznych w kraju kształci wysoko wykwalifikowaną kadrę inżynierów cenionych na rynku pracy. Jest najbardziej aktywną uczelnią we współpracy z biznesem oraz przemysłem – komentuje Artur Skiba, prezes firmy Antal


Subskrybuj 24kato.pl

google news icon