Restauracja Max znajdowała się na parterze pawilonu usługowego stojącego na rogu al. Korfantego i ul. Jesionowej. Jej dobrymi duszami byli szef kuchni (przez 23 lata!) Adam Kadzimierz i menadżerka Marzena Majerczak. Lokal miał wierne grono stałych gości. Niestety - został zamknięty przez właściciela w czerwcu 2023 roku. Powodem miało być rychłe wyburzenie pawilonu, co do dzisiaj nie nastąpiło...
Max odżył, i to razem z Piekłem
Ale mamy dobrą wiadomość. Max się odrodził, ale w nieco innym wydaniu.
Po pierwsze - Max znajduje się teraz w... Spodku - konkretnie na tyłach Spodka, gdzie działała ostatnio, czyli przed pandemią, restauracja Hotelu Diament, a wcześniej - inne lokale.
Po drugie - oprócz samej restauracji, jest tuż też klub Piekło. Kręconymi schodami w dół schodzimy do miejsca, gdzie kiedyś działał klub Acapulco, a później - Piekiełko. I nawet jeśli chcecie tu przyjść tylko na obiad, to polecamy wędrówkę do Piekła, bo gwarantuje ona też podróż w czasie do lat 70. Praktycznie całe wyposażenie klubu (który był wiele lat nieczynny, znacznie więcej niż sama restauracja) zostało odrestaurowane. Są tu oldskulowe siedziska ze stolikami, są filary w formie trąbki, a nawet lampa z pływającym w niej podświetlanym glutem. No i hit - ścianki z wędrującymi ku górze bąbelkami w wodzie (aby naprawić tę instalację, wezwano z Pomorza jedynego człowieka w Polsce, który jeszcze się tym zajmuje). Jest czerwono, jak to w piekle, i przytulnie, bo klub nie jest za duży. Jest miejsce i do potańczenia, i do posiedzenia w loży czy na siedziskach.
Po trzecie - w samej restauracji znajduje się wgłębienie ze sceną, na której będą się odbywać różne imprezy, czy to muzyczne czy mówione.
Wystrój restauracji mocno odwołuje się do lat 70., czy to kształtami czy kolorami. Większość wyposażenia z tamtych lat zachowano, np. kolorowy sufit z obłymi lampami.
Ale zmian nie ma w menu (może oprócz cen). Menu praktycznie całe jest ze "starego" Maksa, a w nim lubiane przez gości dania.
Oficjalne otwarcie lokalu - w piątek 10 kwietnia 2026 r., a przez cały weekend otwarcia przewidziano atrakcje dla gości, zarówno restauracji, jak i klubu, m.in. welcome drink dla każdego gościa restauracji, muzyczne niespodzianki, after party w klubie Piekło (od godz. 19.00)
Menu nowej restauracji Max
Przystawki (serwowane z pieczywem):
- Bób zapiekany z szynką i Grana Padano – 33 zł.
- Tosty z batata z caponatą z bakłażana i wegańską mozarellą – 33 zł.
- Pieczony pasztet z dziczyzny z żurawiną – 39 zł.
- Tatar z jelenia z grzybami leśnymi, żółtkiem konfitowanym i majonezem grzybowym – 69 zł.
Zupy:
- Krem sezonowy – 25 zł.
- Rosół na trzech mięsach z ręcznie robionym makaronem – 29 zł.
- Żur zabielany z białą kiełbasą i purée ziemniaczanym na wywarze grzybowym – 32 zł.
- Bogracz wołowy z ziemniakami i kluseczkami kładzionymi – 41 zł.
Dania Główne:
- Placki ziemniaczane z kurkami w śmietanie – 47 zł.
- Grillowany filet z kurczaka kukurydzianego supréme z grillowanymi warzywami – 49 zł.
- Kotlet de volaille z purée ziemniaczanym i mizerią – 55 zł.
- Żeberka na Maxa z glazurą śliwkową po staropolsku z panczkrautem grzybowym – 63 zł.
- Rolada wołowa z kluskami śląskimi i modrą kapustą – 69 zł.
- Smażony sandacz w sosie porowo-jabłkowym z ryżem dzikim i warzywami grillowanymi – 79 zł.
Makarony:
- Makaron paccheri w sosie borowikowym – 49 zł.
- Tagliatelle z krewetkami – 55 zł.
Sałatki:
- Sałatka z piersią kaczki z glazurowanymi burakami i prażonym słonecznikiem – 45 zł.
- Sałatka z grillowanym tuńczykiem, warzywami i sosem mango poké – 59 zł.
Dziczyzna:
- Placek po zbójnicku z gulaszem z dziczyzny – 59 zł.
- Smash burger z jelenia w maślanej bułce, podany z frytkami – 63 zł.
- Kotlet schabowy z dzika z jajem sadzonym, purée ziemniaczanym i kapustą zasmażaną z grzybami – 85 zł.
- Stek z jelenia z sosem borowikowym, ziemniakami konfitowanymi i grillowanymi warzywami – 159 zł.
Desery:
- Jabłko pieczone z czekoladą i żurawiną na kwaśnej śmietanie – 25 zł.
- Sernik na spodzie owsianym z owocami sezonowymi – 27 zł.
- Lody waniliowe z włosami anielskimi i malinami na gorąco – 33 zł.
Teraz właścicielami restauracji są ludzie stojący za bistro Emcek, znajdującym się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym: Filip Marona i Agata Januszek. Z kolei za Scenę na Maxa odpowiada Aneta Szubert.
Restauracja Max, al. Korfantego 35, Katowice (tył Spodka, wejście za Lodowiskiem), godziny otwarcia: wtorek-czwartek 12.00-20.00, piątek-sobota 12.00-21.00, niedziela 12.00-18.00.
Może Cię zainteresować:
Jak przeobrazi się teren po kopalni „Wujek” w Katowicach? W konkursie wygrał projekt P. A. NOVA
Może Cię zainteresować:
