Nowy mural w Katowicach. Przedstawia Johna Baildona. Powstał w Załężu, przy ul. Bocheńskiego

PTTK Baildon
Mural z wizerunkiem Johna Baildona, Katowice

Nowy mural ozdobił ścianę jednej z katowickich kamienic. Czarno-kolorowe malowidło powstało w dzielnicy Załęże. Przedstawia wizerunek jednego z ważnych dla Śląska przemysłowców.


20 tysięcy złotych na nowy mural w Katowicach zebrano w internetowej zrzutce. Pomysłodawcą muralu jest lokalny oddział PTTK. Mural powstał w ciągu ostatniego tygodnia, znajduje się w Załężu, na ścianie kamienicy przy ul. Bocheńskiego, a właściwie na skrzyżowaniu Bocheńskiego z Gliwicką (jego oficjalny adres to Gliwicka 146).

Mural z Johnem Baildonem w Załężu

Przedstawia wizerunek Johna Baildona. Powstał z okazji 250. rocznic urodzin tego ważnego dla Śląska przemysłowca, twórcy nowoczesnego przemysłu na Górnym Śląsku. Z tej okazji, z inicjatywy Oddziału Zakładowego PTTK „BAILDON”, OM NSZZ Solidarność BAILDON i Rady Jednostki Pomocniczej numer 7 Katowice – Załęże utworzono zbiórkę na stworzenie muralu, który ma upamiętnić tę postać.

Zbiórka przebiegła pomyślnie, mural jest już widoczny w Załężu. Uroczyste odsłonięcie wielkiego malowidła jest przewidziane w sobotę 26 czerwca o godz. 12. 

Jest to nieruchomość w pobliżu Huty Baildon, inwestycji życia Johna Baildona, na którą będzie spoglądał z fasady budynku – wyjaśnia Wojciech Malinowski, prezes PTTK Baildon.

Wybitny obywatel ziemi śląskiej

John Baildon był Szkotem. Urodził się 11 grudnia 1772 r. w Larbert nad rzeką Carron w Szkocji, w rodzinie hutnika Williama Baildona. Był jednym z najwybitniejszych inżynierów epoki rewolucji przemysłowej.

Był wizjonerem i wybitnym obywatelem ziemi śląskiej. Całe swoje dorosłe życie pracował na Górnym Śląsku, inwestując tu dorobek życia. Jest to bez wątpienia postać godna upamiętnienia – mówi Wojciech Malinowski.

Mural z wizerunkiem Johna Baildona, Katowice

Subskrybuj 24kato.pl

google news icon

czytaj dyskusję

Niewanze

Fajnie że mural dotyczy postaci lokalnej, a nie jakiegoś wyklętego z drugiego końca Polski, ale jeszcze lepiej jakby dotyczył kogoś faktycznie stąd, a nie biznesmena co przyjechał się nachapać na grzbiecie lokalnej ludności

czytaj więcej: